wtorek, 5 marca 2019

129

PIĄTEK, 21 CZERWCA 2013

audiobooki
przyznaję się szczerze, że nie czytam zbyt dużo książek i jak strzelę, że statystycznie czytam jedną na miesiąc to i tak będzie to trochę zawyżone :-(
ale za to słucham bardzo dużo audiobooków :-)
przerabiam wszystko... różnorakie powieści, wywiady - rzeki, książki historyczne, religijne a nawet biograficzne i raz jest ciekawie a raz mniej ale śmiało mogę powiedzieć, że posmakowałem wszystkiego i moje światłe (i jedynie słuszne ;-)) poglądy nie biorą się znikąd ;-)
a zaczynałem już w podstawówce targając z biblioteki całe zgrzewki kaset magnetofonowych z książkami dla niewidomych ;-)
i jak do tej pory to największe mistrzostwo osiągnął dla mnie Piotr Fronczewski czytając znakomite książki o Harrym Potterze...
19:43M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
CZWARTEK, 20 CZERWCA 2013

spec ze mnie
coś mi tam chrobotało w rowerze więc po przyjściu do domu wziąłem się za naprawianie...
zaatakowałem przednia przerzutkę i straciłem półtorej godziny aby wrócić do poprzedniego stanu ale i tak jestem zadowolony, bo było już tak, że w ogóle nic nie działało :-(
ale nic to - pojadę jutro do serwisu i pan mi naprawi :-)
niestety gorzej, że chyba nic nie poradzi na to, że śruby trzymające koszyk do bidonu na ramie nie dadzą się odkręcić, bo jak wykręcić śruby z ramy, które kręcą się w kółko :-(
niby głupia rzecz ale rozwala mi się ten koszyk a śruby nie reagują i jak ja mam picie dla siebie wozić?
buuuu.....
ps: właśnie przyszłą Żona i mnie ochrzania za niemiłosiernie ubrudzoną wykładzinę :-(
ps2: przechwaliłem się, działa teraz tylko jeden bieg w przerzutce czyli raczej zepsułem niż naprawiłem ;-(
18:13M.1974
LINK KOMENTARZE (2) »
ŚRODA, 19 CZERWCA 2013

na spacer

19:37M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
WTOREK, 18 CZERWCA 2013

załamka
postanowiłem pogadać przez telefon i poszliśmy posiedzieć z Bąblem na balkon a tam... oczom nie wierzę.... straż miejska jeździ sobie na rowerach na naszym skwerze i przy naszych piwnych ławeczkach :-(
zastanawiałem się nawet ostatnio czemu nie ma na tych ławkach tak jak w zeszłym roku kilku znajomych rodzin, w których ojcowie pili piwko, dzieciaki biegały a mamy robiły pikniki ale zwalałem to na słabą pogodę a tu widzę, że przyczyna jest inna :-(
strach się bać i nie wiem jak my będziemy żyć, bo skoro jeżdżą na rowerach to pewnie też zaglądają na nasze łąki przy osiedlu więc gdzie my będziemy pić zimne piwko?
pieprzone państwo policyjne :-(
ps: wiadomość dla ormowców - nie upijamy się i pilnujemy Dziecka!
ps2: ooo otwieram lodówkę a tam piwko z weekendu więc pójdę je wypiję, ale pójdę do łazienki i wejdę do wanny pod ręcznik na wszelki wypadek ;-(
17:44M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
PONIEDZIAŁEK, 17 CZERWCA 2013

przepis na udany weekend
MAŁO ALKOHOLU - DUŻO AKTYWNOŚCI i w poniedziałek aż chce się żyć ;-)








19:22M.1974
LINK KOMENTARZE (4) »
NIEDZIELA, 16 CZERWCA 2013

niedziela
na szczęście sobotę udało się uratować, bo Ania w końcu wróciła do domu i pojechaliśmy na miasto ;-)
byliśmy na Pardzie Równości, bo zawsze gdy tylko to możliwe popieram to wydarzenie i oprócz godzinnej obsuwy było bardzo fajnie, tiry przerobione na muzyczne platformy, mnóstwo kolorowych ludzi, moje ulubione czarno-czerwone i tęczowe flagi i zaciekawiony tym wszystkim Mikołaj :-)
potem pojeździliśmy trochę po mieście i wybraliśmy się na piknik Gazety gdzie poleżeliśmy na kocyku i posłuchaliśmy koncertu...
wieczór z Opolem (co za chała!) i mieloniakami :-)
dziś zaraz startujemy na pierwszą wycieczkę Bąbla z innymi cyklistami :-)
09:12M.1974
LINK KOMENTARZE (3) »
SOBOTA, 15 CZERWCA 2013

bez sensu
wstaliśmy z Mikołajem przed 9 rano i zaczeliśmy się szykować na wycieczkę...
o 11 Ania pisze, że szkolenie się wkrótce skończy więc postanowiliśmy zaczekać...
tymczasem już po 13 i siedzimy ubrani i gotowi z Synem do wyjścia a Żony nie ma, bo jednak szkolenie się wydłuża a mnie szlag trafia, bo czuje jak marnuję bezcenny weekendowy czas na siedzenie w domu :-(
13:07M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
PIĄTEK, 14 CZERWCA 2013

piątek
kotlety mielone
to jest wiadomość dnia, że moja Żona robi dziś dla mnie najwspanialszy obiad świata ;-)
grajek
ależ jestem zły na tego Irivera co go ostatnio kupiłem, tak beznadziejnego grajka nigdy nie miałem tfu....
przejażdżka
zaliczyliśmy dziś kilkanaście kilometrów fajną traską wśród zieleni i posiedzieliśmy nad jeziorem w dobrych humorach...
sobota
tyle imprez w mieście pikniki, koncerty, Parada Równości a Ania ma szkolenie i nie wiadomo do której będzie ono trwało i nic nie mogę zaplanować, cholera :-(
niedziela
jesteśmy umówieni na wycieczkę z dawnymi znajomy z rowerów i ciekaw jestem tego wydarzenia na maxa albowiem dawno z nimi nie jeździłem a do tego będzie to pierwszy raz z Synem :-)
20:35M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
CZWARTEK, 13 CZERWCA 2013

5 piw
... wypiłem wczoraj wieczorem i nieoczekiwanie po tej mizernej dawce alkoholu miałem sensacje żołądkowe a dzisiaj złe samopoczucie i brak sił aby jechać rano rowerem, normalnie tak jakbym wczoraj nieźle balował...
niepokojące :-(
aż zacząłem myśleć o tych cudownych lekach z reklam telewizyjnych, po których wątroba działa jak szwajcarski zegareczek ;-)
16:00M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
ŚRODA, 12 CZERWCA 2013

WoW słońce w czerwcu....
... niesamowita sprawa he he...
więc od razu to wykorzystaliśmy :-)




21:22M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
WTOREK, 11 CZERWCA 2013

wkurw
moją Żonę znowu wysyłają na szkolenie w sobotę i ani za to nie płacą ani nie można odebrać wolnego dnia...
szlag mnie trafia, bo chuje zabierają nam najcenniejszy rodzinny czas :-(
i w ogóle tragedia z tą pracą Ani...
Ukochana jest zmęczona, zestresowana, nieobecna, smutna...
mówię po cichutku aby zaczęła szukać czegoś innego ale wiadomo jaka jest teraz sytuacja na rynku pracy :-(
18:28M.1974
LINK KOMENTARZE (1) »
PONIEDZIAŁEK, 10 CZERWCA 2013

fuks
ale mieliśmy farta, że w piątek i sobotę trafiliśmy ładną pogodę :-)
udało się złapać trochę słońca i oddechu, bo od niedzielnego południa wszystko wróciło do normy a więc znowu pada, leje, grzmi błyska i zalewa miasto :-(
20:09M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
NIEDZIELA, 09 CZERWCA 2013

weekend







17:57M.1974
LINK KOMENTARZE (1) »
SOBOTA, 08 CZERWCA 2013

znajomi
jedziemy do znajomych na wieś i cieszymy się, bo jedziemy z moimi Przyjaciółkami do znajomych, których lubimy więc istnieje duże prawdopodobieństwa, że będzie fajnie :-)
cieszę się na grilla i pogaduchy tylko nie lubię wcześnie wstawać a przed nami taka wyprawa, że trzeba było ;-(
08:37M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »
PIĄTEK, 07 CZERWCA 2013

mołdawska maszyna & grajek & Syn
Reprezentacja
nie wiem po co i dlaczego oglądałem ten mecz ale eliminacje do Mundialu działają na mnie jak magnes przez to całe dzieciństwo gdy Polska była trzecia na świecie :-)
cóż obecna sytuacja jest straszna a jak usłyszałem w telewizji, że "mołdawska maszyna ruszyła" to się zwyczajnie uśmiałem i próbuje wytłumaczyć Ani, że w starych czasach to pykaliśmy takie drużyny jak chcieliśmy :-(
a tymczasem już teraz żegnamy się z brazylijskim Mundialem i jest to co najmniej przykre...
Iriver
no... nie wytrzymałem i musiałem sobie odkupić zalanego grajka (i szkoda mi kasy ale z drugiej strony to jak dzisiaj na zwykłe zakupy spożywcze na kolację i jutrzejszego grilla zapłaciłem 80% ceny mp3 to nie ma co żałować róż ;-))
kupiłem najtańszy (ale i tak dosyć drogi) i najprostszy model tej firmy albowiem mam nadzieję, że będzie trzymał fason firmy i ładnie nagrywał audycje z radia...?
na razie nie mogę się przekonać, bo Syncia grasuje po mieszkaniu i nie mogę go podłączyć do laptopa....


Miko
interesuję się nie tylko nowym grajkiem ale wszelakimi zakupami ;-)


21:14M.1974
LINK DODAJ KOMENTARZ »

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz