poniedziałek, 18 maja 2026

"Bez tajemnic"

interesowałem się kiedyś psychiatrią i psychologią (chciałem nawet iść na studia w tym kierunku ale powstrzymał mnie egzamin z języka obcego) i dlatego włączyłem tytułowy serial i ciężko się to ogląda, protagonista jest antypatyczny a fabuła nie porywa ale z drugiej strony niektóre historie są interesujące a serial dobrze wchodzi przy gotowaniu czy innych domowych czynnościach, bo można się skupić jedynie na słuchaniu dialogów.

niedziela, 17 maja 2026

komunia

  • fajnie, że mieliśmy komunię w sobotę, bo to zupełnie zmienia nastawienie i humor w porównaniu z niedzielnymi uroczystościami,
  • kiepsko, że po miesiącach suszy pada akurat w komunijny weekend ale daliśmy radę,
  • msza święta była długa ale uroczysta a mój Syn miał do powiedzenia krótką modlitwę przez mikrofon i w przeciwieństwie do prób nie zaciął się i nie zapomniał tekstu a ja czułem dumę z Nikodemka i w ogóle byłem mocno wzruszony,
  • cały kościół rechotał przez kilka chwil jak proboszcz pytał dzieci z czym się kojarzy czerwony kolor jego ornatu, bo pierwsza odpowiedź była taka, że czerwony kojarzy się z diabłem ;-)
  • przyjęcie się udało, zupa była bez smaku ale główne danie, tatar, lody i tort były znakomite, obsługa spisała się świetnie i czułem się ważny wydając dyspozycję i zamawiając wina, goście bawili się znośnie i byli hojni jak na mój gust a rozmowy o polityce ograniczyły się do sytuacji międzynarodowej a tej boją się nawet faszyzujący brauniarze,
  • jestem bardzo zadowolony z komunii i przyjęcia!


piątek, 15 maja 2026

koniec przygotowań

czasem marudziłem, czasem nie chciało mi się wychodzić do kościoła w poniedziałkowe wieczory ale tak naprawdę przygotowania do pierwszej komunii młodszego Syna to był wspaniały czas, niektóre spotkania w kościele były magicznie a wspólne przeżywanie tego z Nikodemem bezcenne, dziś zaszalałem i poszedłem z Małym do spowiedzi, okropnie się denerwowałem i czułem do siebie lekkie obrzydzenie, że to robię, wszak kościół kat. to instytucja, która wzbudza we mnie negatywne uczucia i mówienie jakiemuś obcemu gościowi w celibacie o tym, że grzeszę krzycząc czasem na dzieci jest kompletnie absurdalne ale postanowiłem wyjść ze strefy komfortu dla Dziecka i było znośnie.

czwartek, 14 maja 2026

lśniące płyty I

prezentację najważniejszych albumów muzycznych w moim życiu zaczynam od płyt jakimi zachwycałem się w podstawówce.

środa, 13 maja 2026

kubki

ponieważ ostatnio zostawiłem kubek termiczny w kinie (i nie znalazł się) odkupiłem sobie dwa ale jestem niepocieszony, bo zamiast ulubionego pomarańczowego (tak wyglądał na zdjęciu) przyszedł nielubiony brązowy - nie cierpię zakupów przez Internet.

poniedziałek, 11 maja 2026

ciężki tydzień

jestem w tym tygodniu w pracy na zesłaniu a Dzieci przez trzy dni są w domu z powodu egzaminów więc sytuacja jest wielce dyskomfortowa a dzisiaj mam jedyne wolne popołudnie, bo potem próby komunijne, dentysta, spowiedź i właściwa komunia przed, którą okropnie się denerwuję, bo Mały kaszle i ma katar ale lekarka najmądrzejsza, że kazała iść Synowi do szkoły, bo to mała infekcja, to teraz mam kurwa dużą infekcję a jutro pierwsza próba, źle mi a na komunię też trudno mi się ucieszyć, bo to będzie zlot brauniarzy i pisiurów ale niestety rodziny się nie wybiera.

niedziela, 10 maja 2026

spokojny weekend

głównym celem weekendu było kupienie strojów komunijnych i odebranie zakupionego komunijnego laptopa co wczoraj załatwiliśmy, dziś wypoczywamy i zaraz wychodzimy podlać nasze osiedlowe drzewko, na spacer, do Żabki i do pizzerii, bo nie chce mi się gotować.

sobota, 9 maja 2026

skarpetki

nie wiem czy jest to wychowawczo pozytywne czy negatywne ale młodszy Syn paruje mi od czasu do czasu skarpetki, stawka to złotówka za parę więc chyba uczciwie? poza tym Niko bardzo to lubi więc co mi tam poprawność rodzicielska ;-)

piątek, 8 maja 2026

"Wasteland 3"

grałem kiedyś w drugą odsłonę tytułowej serii i powiedziałem, że nie będę grał w trójkę ale potem była wielka promocja i jednak gram i mam mieszane odczucia, z jednej strony gra jest świetna i dopracowana w każdym calu a muzyka robi takie WoW jakiego jeszcze nie zaznałem w gatunku strategii turowych ale z drugiej strony 60% rozgrywki polega na chodzeniu od enpeca do enpeca i szukaniu znajdziek, trochę nuda.

czwartek, 7 maja 2026

świetna bajka

ponieważ Mały dobrze się dziś czuje pojechaliśmy do kina, film "Hopnięci' pozytywnie mnie zaskoczył, bo był pomysłowy, mądry, dynamiczny, zabawny i wzruszający, bezapelacyjnie jest wart polecenia! a poza tym wyjście we dwóch z Niko do kina jest dla mnie zawsze bardzo miłe, bo cały seans trzymamy się za rękę albo miziamy, mój młodszy Syn wciąż jest słodkim przytualakiem :-)

środa, 6 maja 2026

choroba

Mały zadzwonił wczoraj ze szkoły, że źle się czuje więc go odebrałem, odprowadziłem do domu, dałem ibufen i wróciłem do pracy, wieczorem było dobrze tak, że poszliśmy na próbę komunijną ale dzisiaj Nikodem miał rano zawroty i ból głowy więc poszedłem z nim do lekarza, podobno drobna infekcja i musiałem poprosić o dwa dni zwolnienia, bo lekarka chciała dać tylko na dzisiaj ale powiem szczerze, że wolę już jak Niko kaszle i ma katar niż jak leży niemrawy w łóżku i ma jakieś niespotykane u niego objawy i lepiej dmuchać na zimne... ale poza tym cieszę się z dwóch wolnych dni, byliśmy po przychodni w nowym sklepie i wreszcie znalazłem jakiś kącik z prasą na osiedlu a teraz odpoczywamy oglądając filmy.

poniedziałek, 4 maja 2026

konflikt

to nie jest pierwszy konflikt mojego Starszaka z rówieśnikami, bo był już wieczorny telefon od wychowawczyni w trzeciej klasie gdy mocno uderzył kolegę (za moją radą, bo chujek go prześladował a ta sytuacja zamknęła problem) i była moja wyprawa na policję gdy Mikołaj został zaatakowany w szkolnej szatni ale jeszcze nigdy nie widziałem aby Syn tak mocno przeżywał rówieśnicze wydarzenie jak teraz gdy od czwartku jest nie w sosie, bo podobno jego najbliższy kolega zdradził mikołajowy sekret ale nie wiem jaki, bo nie mogę tego wyciągnąć z Miko i w ogóle nie za bardzo mogę pomóc, bo to przecież już nastolatki ale na pewno Synek ma pierwszą lekcję życia o tym, że ludzie to szuje :-(

sobota, 2 maja 2026

na wsi

przyjechaliśmy wczoraj na działkę do Rodziców i jest fajnie, gościmy się, spacerujemy, wypoczywamy a wczoraj był mecz na szczycie, bo zmierzyły się Legia z Widzewem i oglądałem go z Tatą - kibicem klubu z Łodzi i Legia strzeliła zwycięską bramkę w ostatniej akcji meczu a piłkarze i kibice cieszyli się jakby zdobyli mistrzostwo a tak naprawdę to nie był mecz na szczycie tylko na dnie, bo oba kluby walczą o utrzymanie w lidze.




piątek, 1 maja 2026

czwartek, 30 kwietnia 2026

środa, 29 kwietnia 2026

komedia

nigdy nie chodziłem do kina na komedie a w tym miesiącu byłem już na dwóch, ta dzisiejsza trochę lepsza od zeszłotygodniowej ale nie polecam oglądać a ja muszę się rozejrzeć czy w Warszawie ostało się jeszcze jakieś kino studyjne, bo już mam serdecznie dosyć filmów z mainstreamu.

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Bridget Jones

obejrzałem czwarty film o życiu tytułowej bohaterki, który był zresztą żenująco słaby ale ta postać wzbudza we mnie wiele pozytywnych emocji, można powiedzieć, że dojrzewałem wraz z Bidget, bo gdy kiedyś czytałem "Dziennik BJ" byłem w podobnym wieku i podobnej sytuacji życiowej aż do teraz gdy oboje mamy dzieci, fajny pomysł, świetne dwie pierwsze książki i wielki szacun dla autorki tego bestselleru.

niedziela, 26 kwietnia 2026

warszawski poranek

obowiązkowym punktem każdego weekendowego poranka jest piosenka "Uprising" grupy Sabaton abyśmy pamiętali, że urodziliśmy się w Mieście, które przeżyło własną śmierć a utwór przeważnie włącza młodszy Syn :-)

sobota, 25 kwietnia 2026

wycieczka

dziś pojechaliśmy rodzinnie do nowo otwartego Parku Żerańskiego i pięknie tam, szkoda, że mamy tak daleko, bo to drugi koniec miasta.




piątek, 24 kwietnia 2026

piątkowe jedzenie

pysznie choć niezdrowo ;-)

czwartek, 23 kwietnia 2026

lekcje

dziś jestem niepocieszony, bo zamiast tradycyjnego, czwartkowego, rodzinnego wieczoru filmowego, który to moment tak uwielbiam robię z Niko projekt o Francji do szkoły a w przerwach uczę się z Miko do poprawy klasówki z geografii i martwię się abyśmy znowu nie dostali trójki na szynach.

środa, 22 kwietnia 2026

kiepska komedia

zeszłotygodniowy horror był tak beznadziejny, że dziś poszedłem do kina na film "Drama" reklamowany jako komedia romantyczna ale nie było ani śmiesznie, ani romantycznie tylko bełkotliwie i nudno o dostępie do broni w USA, dla Europejczyka kompletnie nieinteresująco a mnie zastanawia jak mało trzeba pokazać współczesnemu widzowi aby wysoko oceniał taką przeciętną produkcję, eh chyba za dużo filmów już w życiu widziałem.

ps: nie cierpię kas automatycznych a jedynym wyjątkiem są te w kinie:

poniedziałek, 20 kwietnia 2026

"Krzyk"

młodszy Syn mnie zaskoczył - na ceramice zrobił swoją interpretację obrazu Edvarda Muncha.

niedziela, 19 kwietnia 2026

towarzyski weekend

wczoraj pół dnia sprzątaliśmy, bo przyjechali do nas znajomi z innego miasta i było bardzo przyjemnie, zrobiłem przekąski więc posiedzieliśmy trochę w domu a potem bez Dzieci pojechaliśmy do knajpy bałkańskiej na pyszne jedzonko i było fajnie, dziś jest o wiele gorzej, bo jedziemy do rodziny Małżonki na imprezę urodzinową i zapewne dla mnie i Chłopców będzie okropnie nudno ale czasem trzeba się towarzysko pomęczyć.


piątek, 17 kwietnia 2026

spowiedź

gdy mój młodszy Syn przygotowuję się teraz do pierwszej komunii przeżywam to bardziej niż za czasów Straszka i obiecałem Małemu, że pójdę z nim do jednej z dwóch spowiedzi jakie są przewidziane przed pierwszą komunią i zrobiło mi się miło gdy Starszak zaoferował, że pójdzie z Niko do drugiej i dziś to miało miejsce, Chłopcy okropnie się stresowali a ja wraz z nimi, w kościele była długa przemowa ale same spowiedzi odbywały się płynnie i szybko poszło, Synowie wracali z kościoła jak na skrzydłach a ja cieszę się, że z nimi byłem, bo to ważna chwila w naszym życiu.

czwartek, 16 kwietnia 2026

tróje

mój starszy Syn był cały czas wzorowym uczniem od pierwszej klasy aż do teraz czyli połowy klasy siódmej ale w tym semestrze masowo wjechały oceny dostateczne, najpierw byłem zły, bo się nie uczył, potem partia ocen dostatecznych z języków, na które nic nie poradzę ale teraz to się poważnie niepokoję, bo kolejne tróje to matma i fizyka, których to przedmiotów uczy go korepetytor raz w tygodniu i gwóźdź do edukacyjnej trumny czyli 3 minus z geografii, do której przygotowywałem się razem z Miko i uważam, że był nauczony przynajmniej na ocenę dobrą - nie wiem co to wszystko znaczy, delikatnie wypytałem go czy nie ma jakiś problemów w szkole ale niby jest ok i choć nigdy nie wymagałem od Mikołaja aby był wzorowym uczniem to nie chcę aby był trójkową miernotą, bo nie dostanie się nawet do liceum więc poważnie się martwię.

środa, 15 kwietnia 2026

kiepski film

poszedłem dziś do kina na poniższy film, bo podobała mi się pierwsza część obejrzana kiedyś w tv ale o dzisiejszym seansie mogę jedynie napisać, że to są kiepskie popłuczyny oraz to, że dobrym pomysłem jest chodzić do kina z kawą, bo nie chce się wtedy jeść przekąsek ;-)

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

ogórki

jestem miłośnikiem ogórków małosolnych i wychodzą mi świetne (rada - dodać przynajmniej półtorej główki czosnku pokrojonego na plasterki i kilka ziarenek pieprzu) ale najważniejsze, że smakują Dzieciom i kończymy już pierwszą tegoroczną partię.

niedziela, 12 kwietnia 2026

miły weekend

wczoraj zabrałem Chłopców do kina i było fajnie, pogadaliśmy, auto się przejechało, pochodziliśmy po galerii handlowej a ja kupiłem nowe szklanki, niestety sam film " Super Mario Galaxy" był dla mnie bardzo słaby choć kolorowy ale Synom się podobał więc byłem zadowolony.... a dziś zrobiliśmy rodzinny spacer po Łazienkach Królewskich a potem pomimo marudzenia dzieci połaziliśmy po Agrykoli i poszliśmy na frytki i napoje do ostatniej knajpy jaka się ostała z moich kibicowskich czasów w pobliżu adresu Łazienkowska 3.





sobota, 11 kwietnia 2026

fajna gra

to nic, że gra jest dla mnie zbyt łatwa, trochę laguje na turach wrogów a wszystkie mechaniki są skopiowane z produkcji "Heroes of Might and Magic III", bo przez 50 godzin bawiłem się świetnie i pewnie jeszcze wrócę do tego tytułu.

piątek, 10 kwietnia 2026

ostatnia prosta

Nikodem został dziś oficjalnie dopuszczony do pierwszej komunii na spotkaniu z księdzem i było długo, bo było opóźnienie i stresująco, bo nie mieliśmy naklejek z jakiś dróg krzyżowych czy innych różańców ale na szczęście ksiądz był już zmęczony wcześniejszymi rozmowami z zaangażowanymi katolikami więc samo spotkanie szybko minęło a mój Syn bardzo elokwentnie wybrnął z pytań o częstotliwość modlenia się, bo mocno naciągnął fakty więc nie wiem jak to będzie w jego nastoletnim czasie gdy będzie mnie okłamywał bez mrugnięcia okiem ;-)

czwartek, 9 kwietnia 2026

mecze

  • jakiś rok temu moja irytacja na właściciela Legii Warszawa osiągnęła masę krytyczną i nie chciałem mieć już nic wspólnego z tą degrengoladą i faktycznie przez ten czas obejrzałem może ze trzy mecze mojego klubu ale teraz gdy spadek z ligi zajrzał nam w oczy włączam Legię, sam nie wiem po co, bo oprócz nowego trenera nic się nie zmieniło, syf, chaos, bezhołowie ale przynajmniej wygraliśmy pierwszy wyjazdowy mecz od pół roku i po kilku miesiącach wydobyliśmy się ze strefy spadkowej.
  • obejrzałem w tym tygodniu także dwa mecze ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów i muszę powiedzieć, że w porównaniu z naszą ligą to nie ma porównania, to jak jakaś inna dyscyplina sportu i fajnie się patrzy jak grają najlepsi na świecie ale brakuje zaangażowania emocjonalnego, bo zupełnie mnie nie obchodzi kto taki mecz wygra, stawiam wtedy 3 zeta na jedną drużynę ale to niewiele pomaga.

środa, 8 kwietnia 2026

gastrolog

u lekarza takiej specjalizacji to jeszcze nie byłem ale niestety nic się nie dowiedziałem, bo dostałem tylko skierowanie na rezonans magnetyczny ale przynajmniej miałem wycieczkę rowerową po mieście i po latach wyciągnąłem z szafy kamizelkę, która przejechała ze mną tysiące kilometrów.

poniedziałek, 6 kwietnia 2026

Wielkanoc

szybko minęła aby było fajnie, wspaniały rodzinny czas.

niedziela, 5 kwietnia 2026

urodziny Niko

mój młodszy Syn jest małym wariatem i zaczął swoje wygłupy 10 lat temu gdy próbował udusić się pępowiną i było nerwowo, była akcja ratunkowa i cesarskie cięcie ale wszystko dobrze się skończyło i dziś świętujemy to wydarzenie, bardzo Cię kocham Nikodemku!!!

sobota, 4 kwietnia 2026

poświęcone

niech nam wszystkim dobrze się wiedzie, Alleluja i do przodu :-)

piątek, 3 kwietnia 2026

nowa gra

ograłem swego czasu wersję demonstracyjną tej karcianki i podobało mi się więc jak przyszła promocja kupiłem pełną wersję ale trochę się rozczarowałem, bo już po 12 godzinach doszedłem do głównego bossa i go pokonałem i owszem można grać innymi postaciami, które zmieniają delikatnie mechaniki gry czy podkręcać poziom trudności ale gra do tego nie zachęca, bo jest piekielnie trudna i nie można w nią po prostu popykać (jak chociażby w króla gier karcianych - "Slay the spire"), bo każde zagranie wymaga konkretnego wysiłku umysłowego ;-)

czwartek, 2 kwietnia 2026

lśniący musical

a właściwie rock opera opowiadająca o męce Jezusa jest dziełem wybitnym choć tylko w wersji filmowej z 1973 roku, bo inne interpretacje są słabsze a polska to w ogóle kiepska tak więc polecam przypomnieć sobie lub zapoznać się z Jesus Christ Superstar, bo warto!


środa, 1 kwietnia 2026

przykro, że:

  • Polacy nie pojadą na Mundial, bo przegrali wczoraj mecz choć zagrali świetne zawody i byli drużyną zdecydowanie lepszą,
  • Chłopcy zostali przekazani dziadkom, bo jest mi źle, smutno i samotnie,
  • Żona półtora tygodnia temu zabiła nasze małżeństwo i te trzy wieczory bez Dzieci jakie są przed nami wydają się dla mnie nie do zniesienia a myśli o wieczorku intymnym lub wspólnym obejrzeniu filmu wydają się jakby były z innego życia, bo choć to nie była nasza pierwsza ani piąta ani piętnasta okropna awantura to teraz coś we mnie pękło.

wtorek, 31 marca 2026

dzień wolny

z okazji wizyty u kardiologa wziąłem urlop i mam miły dzień, u lekarza w porządku więc pojechałem połazić po moich starych służewskich śmieciach, byłem w piekarni gruzińskiej a potem oddałem cząstkę naszych zasobów opakowań zwrotnych i chyba zatkałem maszynę choć miałem raptem 20 sztuk, podlałem nasze osiedlowe drzewko a teraz się relaksuję i czekam na Dzieci słuchając ekspertów na YT odnośnie dzisiejszego meczu ze Szwecją ale nie mam w związku z nim dużych emocji, jak awansujemy to fajnie a jak nie to trudno, przynajmniej ominie nas tradycyjny blamaż jaki zaliczamy na turniejach mistrzowskich a poza tym mecze na Mundialu będę o chorych godzinach w PL więc nic straconego.