piątek, 2 października 2026
kulinaria
środa, 30 września 2026
wtorek, 29 września 2026
imieninowo
niedziela, 27 września 2026
na wsi
nasze pożegnanie lata wciąż trwa, bo wczoraj wczesnym popołudniem przyjechaliśmy na działkę do Rodziców i wracamy dopiero jutro a ja mało dydaktycznie robię Dzieciom dwa dni wagarów ale co tam, jest bardzo przyjemnie, gościmy się, spacerujemy i zbieramy siły na trudy jesieni.
sobota, 26 września 2026
Suntago
było wspaniale, to już piąty raz a mi się nie nudzi, tym razem uznałem, że Chłopcy są już na tyle duzi aby sami bawili się na zjeżdżalniach, bo ja akurat za tą atrakcją nie przepadam więc w miarę możliwości (troska o Synów cały czas się kołatała z tyłu głowy) relaksowałem się a jak byliśmy razem to już w ogóle było extra, uwielbiam ten park wodny i będę chciał tu jeszcze przyjechać.
czwartek, 24 września 2026
pożegnanie lata
ja i Mały nazywamy się ekipą "Legia-sushi-Suntago" więc wymogliśmy na reszcie rodziny wyjazd do parku wodnego, nie było nas tu dwa lata i we dwóch tęskniliśmy za tym wspaniałym miejscem a dziś tu przyjechaliśmy na dwie noce i jest pięknie a ja czuję się wspaniale, bo Suntago-Village ma jakąś pozytywną energię, niespecjalnie wierzę w moce ale tutaj to czuję... jutro idziemy na baseny a dziś delektujemy się życiem!
środa, 23 września 2026
wtorek, 22 września 2026
kardiolog
na dzisiejszą wizytę w przychodni dobrze się przygotowałem, miałem kawę, kanapki, picie, książkę i czasopisma na długie czekanie ale nie czekałem w ogóle ale za to moje wakacyjne badanie serca przez dobę nie wyszło z niewiadomych przyczyn i muszę je powtórzyć a następny termin to maj przyszłego roku więc dzisiejsza wizyta okazała się pozbawiona większego sensu, no dobra, lekarka posłuchała serca i niby jest ok.
niedziela, 20 września 2026
kino
dziś wymyśliłem aby Chłopcy poszli na "Folwark zwierzęcy" a ja z Małżonką obejrzeliśmy nowy "Resident Evil" i odczuwam lekkie rozczarowanie, bo na ekranie było trochę nudno ale trzeba przyznać, że film ma swój klimat i podobało mi się całkiem inne podejście do marki Resident, polecam produkcję ale jednak film z Mllą Jovovich z 2002 roku pozostaje niedoścignionym ideałem... natomiast Synowie są zadowoleni ze swojego seansu.
sobota, 19 września 2026
net
trudno w to uwierzyć, bo mieszkamy 7 kilometrów od Pałacu Kultury (ba, widzę go z okna) ale przez ostatnie lata mieliśmy do wyboru tylko gówniany play.pl i osiedlową kablówkę podejrzanej reputacji i dopiero teraz dotarła do nas konkurencja w postaci firmy Orange, z której skrzętnie skorzystaliśmy wypowiadając umowę fioletowej firmie, przy okazji zrezygnowaliśmy z telewizji zamawiając tylko Internet a dziś pojechaliśmy kupić smart tv i było to przyjemne doświadczenie, bo pan sprzedawca wydawał się być profesjonalistą, niestety instalacja dopiero we wtorek.
czwartek, 17 września 2026
"Totalna magia II"
środa, 16 września 2026
dzieciowe zęby
w zeszłym tygodniu byłem z Małym u ortodonty i dostaliśmy burę za zaniedbania w noszeniu aparatu w wakacje ale przynajmniej szybko poszło, w przeciwieństwie do dzisiejszej kontroli stomatologicznej, która miała opóźnienie ale wieści są dobre, bo Chłopcy nie mają dziur :-)
poniedziałek, 14 września 2026
niedziela, 13 września 2026
sobota, 12 września 2026
cyrk
ponieważ Starszak nie chciał poszedłem do cyrku tylko z Niko i było drogo a przedstawienie takie sobie (Cyrk Zalewski jest lepszy) ale całe wyjście wspaniałe, pierwsza połowa spektaklu była naprawdę fajna i imponująca a poza tym miałem czas pogadać i pobyć z młodszym Synem - bezcenne!
piątek, 11 września 2026
kary
przez media przetacza się fala dyskusji o ostatnich wypadkach na torach kolejowych i co mówi premier, jak i każdy polityk bez względu na przydział partyjny - podnieść mandaty, rekwirować auta, zabrać prawa jazdy ale nikt, absolutnie nikt nie zastanowi się dlaczego w Polsce jest tak dużo wypadków i dlaczego nie przestrzegamy przepisów? może znaki są bezsensownie poustawiane, infrastruktura drogowa źle zaprojektowana a przejazdy kolejowe źle oznaczone? nie, w tym kraju jedynym panaceum na wszystko to zwiększanie kar i zastraszanie społeczeństwa.
czwartek, 10 września 2026
kulinaria
mówi się, że dziecko widzi co robisz a nie co mówisz i coś w tym jest, bo obaj Synowie próbowali wczoraj wieczorem swoich sił w gotowaniu, na razie proste rzeczy, chleb smażony, jajko sadzone ale i tak się cieszę, że Chłopcy mnie naśladują... a skoro jestem w temacie to pochwalę się, że dziś wjechały do kuchni pierwsze grzyby tej jesieni, będzie pysznie!
środa, 9 września 2026
"Nie patrz w dół 2"
wczoraj obejrzałem w domu pierwszą część i mogłem się spodziewać głupot fabularnych na dzisiejszym seansie ale i tak scenariusz zaskoczył mnie wyjątkową dawką absurdów i idiotyzmów i powiedziałbym, że dzisiejszy film był do dupy gdyby nie to, że oglądając obie produkcje miałem dreszczyk emocji związany z tym, że akcja toczy się na wysokości a ta mnie zawsze hipnotyzuje i niepokoi, nawet jak patrzę w dół z mojego balkonu na 9 w piętrze a poza tym kocham kino, nawet jak film jest mocno średni więc popołudnie zaliczam na plus.
wtorek, 8 września 2026
zebranie
poniedziałek, 7 września 2026
golenie
ważny moment, Starszak poprosił mnie o naukę golenia zarostu więc złapałem się za głowę jak szybko dzisiejsza młodzież dojrzewa, bo pamiętam, że moje pierwsze golenie to czas liceum, pamiętam też, że było mi strasznie przykro jak koledzy opowiadali, że pobierali naukę tej czynności u ojców a ja nie, oj kiepskie miałem relację z moim Tatą, mam nadzieję, że będę lepiej dogadywał się z Synami...
niedziela, 6 września 2026
spokojny weekend
choć zaczęło się nerwowo, bo w piątek Mały nie zadzwonił do mnie jak zwykle gdy powinien wrócić po lekcjach więc miałem pół godziny ogromnego stresu co się z nim dzieje, przyleciałem do domu a potem pobiegłem do szkoły i okazało się, że poszedł sobie na świetlicę choć go wypisałem, były krzyki i wspólny płacz... sobota była leniwa i z aktywności to ograniczyła się do spaceru do osiedlowego drzewka czytelnika a dziś pojechaliśmy na spacer nad Wisłę, cudowne bezludne miejsce na wysokości Czerniakowa.
sobota, 5 września 2026
inne sporty
po rozstaniu się z futbolem poszukuje innych zainteresowań, dziwne, że w sporcie, bo nigdy żadnego nie uprawiałem (oprócz turystyki rowerowej) i obejrzałem dziś przegrany półfinał Polek w ME i trochę nudna ta siatkówka choć bywają fajne, długie wymiany piłek... wieczorem (jak i wczoraj) oglądałem (jednym okiem) lekkoatletyczny mityng i jak zawodnicy nie występują w strojach narodowych to nie ma już takiego uroku.
piątek, 4 września 2026
gry
Heroes III to najlepsza gra strategiczna ever ale ile można grać w to samo więc pykam też w nową odsłonę serii i powróciłem do Heroes VII i uważam, że ta 11 letnia produkcja jest lepsza od "Olden ery", trochę szkoda zmarnowanego potencjału, bo ponad milion sprzedanych kopii nowej gry we wczesnym dostępie pokazuję jaką wielką marką jest HoMM od 31 lat.
bardzo fajna karcianka, trochę krótka i irytująca gdy się przegrywa ale taki już urok gier typu roguelite.
przyjemna gra turowa ale widzę w niej potencjał tylko na kilka godzin.
czwartek, 3 września 2026
piłkarskie audiobooki
interesujące:
Staszewski, Peszko - "Peszkografia", D. Kitson "Futbol obnażony", Iwan, Stanowski - "Spalony"
przeciętne:
Szamotulski, Stanowski - "Szamo", Z. Boniek - "Mecze mojego życia", T Łapiński - "Szmata, gdy piłka...", Borek, Kowalski - "Krótka piłka"
kiepskie:
Domagalik, Błaszczykowski - "Kuba, autobiografia"
środa, 2 września 2026
wtorek, 1 września 2026
nowy rok szkolny
czeka nas trudny rok, czwarta i ósma klasa u Synów więc będzie ciężko i nerwowo i w sumie od tego się zaczęło w klasie Małego, bo dziewczyny z rady rodziców zaciekle walczyły o zmianę przypisanego nam wychowawcy i stało się to na dzień przed rozpoczęciem szkoły więc musiały być poruszone wysokie instancje w warszawskich urzędach i suma summarum mamy początkującą ale (podobno) fajną wychowawczynię... poza tym zapisałem Dzieci na stołówkę, pomagałem w sprzątaniu, pogadałem z rodzicami a teraz lecimy z tym szkolnym koksem aż do egzaminów Starszaka.
poniedziałek, 31 sierpnia 2026
ostatni dzień wakacji
wziąłem dziś wolne aby spędzić ten dzień z Synami i planowałem basen w lesie ale Chłopcy zostawili maski do nurkowania u dziadków i nie bardzo chcieli jechać więc wyskoczyliśmy nad Jeziorko Czerniakowskie, tam zastaliśmy kąpielisko zamknięte przez Sanepid ale i tak nieopodal wykąpałem się z Małym, poczytaliśmy, poplażowaliśmy i deszcz wygonił nas do domu więc w sumie dobrze wyszło, że nie pojechaliśmy na basen, poza tym uwielbiam opisywane starorzecze Wisły i zawsze dobrze się tam czuję, to był bardzo przyjemny czas z nutką jesiennego splinu.
niedziela, 30 sierpnia 2026
Spider-Man
sobota, 29 sierpnia 2026
szczęście/melancholia/strach
- Synowie wrócili do domu i jestem happy, bo te dwa miesiące (pomijając urlop) były dla mnie emocjonalną katorgą,
- ale koniec lata zawsze napawa mnie pewnym smutkiem i mózg snuje rozmyślania o przemijaniu, szczególnie w takie dni jak dziś gdy jest deszczowo, ciemno i jesiennie...
- kierowałem dziś autem (160 km) aby odebrać Chłopców, najpierw w takiej ulewie, że najwyższa częstotliwość działania wycieraczek niewiele pomagała w widoczności więc miałem pietra ale prawdziwego strachu najadłem się gdy na autostradzie jakiś gościu postanowił zmienić pas gdy go wyprzedzałem, hamowałem więc auto wpadło w poślizg i rzucało nas po całym pasie ale jakimś cudem udało mi się z tego wybrnąć więc albo jestem świetnym kierowcą albo czuwała nade mną Matka Boska i myślę, że zadziało się to drugie.
czwartek, 27 sierpnia 2026
kulinaria
lubię gotować i robię to 3,4 razy w tygodniu ale jestem prostym kucharzem, bo zwykle pichcę gęste zupy lub dania jednogarnkowe oparte na smaku pomidorów ale czasem zdarza mi się poeksperymentować jak dzisiaj gdy tworzę danie azjatyckie swojego pomysłu, będzie pysznie!
środa, 26 sierpnia 2026
kino
lubiłem serię horrorów "Naznaczony" więc dziś poszedłem na szóstą odsłonę cyklu i choć nie spodziewałem się zbyt wiele po seansie (wszak co można pokazać ciekawego po raz szósty) to i tak rozczarowałem się, film oparty na jump scarach, miejscami obrzydliwy, popłuczyny serii.
wtorek, 25 sierpnia 2026
słonecznik
poniedziałek, 24 sierpnia 2026
impreza
w sobotę pojechaliśmy do innego miasta na imprezę do znajomych i było fajnie i nawet potańczyłem co nieczęsto mi się zdarza, niestety poszedłem spać o 5 rano i słono mnie to kosztowało, bo całą niedzielę umierałem w łóżku, za stary już jestem na takie balowanie.






































.jpg)










