czwartek, 30 kwietnia 2026
środa, 29 kwietnia 2026
komedia
nigdy nie chodziłem do kina na komedie a w tym miesiącu byłem już na dwóch, ta dzisiejsza trochę lepsza od zeszłotygodniowej ale nie polecam oglądać a ja muszę się rozejrzeć czy w Warszawie ostało się jeszcze jakieś kino studyjne, bo już mam serdecznie dosyć filmów z mainstreamu.
poniedziałek, 27 kwietnia 2026
Bridget Jones
obejrzałem czwarty film o życiu tytułowej bohaterki, który był zresztą żenująco słaby ale ta postać wzbudza we mnie wiele pozytywnych emocji, można powiedzieć, że dojrzewałem wraz z Bidget, bo gdy kiedyś czytałem "Dziennik BJ" byłem w podobnym wieku i podobnej sytuacji życiowej aż do teraz gdy oboje mamy dzieci, fajny pomysł, świetne dwie pierwsze książki i wielki szacun dla autorki tego bestselleru.
niedziela, 26 kwietnia 2026
warszawski poranek
obowiązkowym punktem każdego weekendowego poranka jest piosenka "Uprising" grupy Sabaton abyśmy pamiętali, że urodziliśmy się w Mieście, które przeżyło własną śmierć a utwór przeważnie włącza młodszy Syn :-)
sobota, 25 kwietnia 2026
wycieczka
dziś pojechaliśmy rodzinnie do nowo otwartego Parku Żerańskiego i pięknie tam, szkoda, że mamy tak daleko, bo to drugi koniec miasta.
piątek, 24 kwietnia 2026
czwartek, 23 kwietnia 2026
lekcje
dziś jestem niepocieszony, bo zamiast tradycyjnego, czwartkowego, rodzinnego wieczoru filmowego, który to moment tak uwielbiam robię z Niko projekt o Francji do szkoły a w przerwach uczę się z Miko do poprawy klasówki z geografii i martwię się abyśmy znowu nie dostali trójki na szynach.
środa, 22 kwietnia 2026
kiepska komedia
zeszłotygodniowy horror był tak beznadziejny, że dziś poszedłem do kina na film "Drama" reklamowany jako komedia romantyczna ale nie było ani śmiesznie, ani romantycznie tylko bełkotliwie i nudno o dostępie do broni w USA, dla Europejczyka kompletnie nieinteresująco a mnie zastanawia jak mało trzeba pokazać współczesnemu widzowi aby wysoko oceniał taką przeciętną produkcję, eh chyba za dużo filmów już w życiu widziałem.
ps: nie cierpię kas automatycznych a jedynym wyjątkiem są te w kinie:
poniedziałek, 20 kwietnia 2026
niedziela, 19 kwietnia 2026
towarzyski weekend
wczoraj pół dnia sprzątaliśmy, bo przyjechali do nas znajomi z innego miasta i było bardzo przyjemnie, zrobiłem przekąski więc posiedzieliśmy trochę w domu a potem bez Dzieci pojechaliśmy do knajpy bałkańskiej na pyszne jedzonko i było fajnie, dziś jest o wiele gorzej, bo jedziemy do rodziny Małżonki na imprezę urodzinową i zapewne dla mnie i Chłopców będzie okropnie nudno ale czasem trzeba się towarzysko pomęczyć.
piątek, 17 kwietnia 2026
spowiedź
gdy mój młodszy Syn przygotowuję się teraz do pierwszej komunii przeżywam to bardziej niż za czasów Straszka i obiecałem Małemu, że pójdę z nim do jednej z dwóch spowiedzi jakie są przewidziane przed pierwszą komunią i zrobiło mi się miło gdy Starszak zaoferował, że pójdzie z Niko do drugiej i dziś to miało miejsce, Chłopcy okropnie się stresowali a ja wraz z nimi, w kościele była długa przemowa ale same spowiedzi odbywały się płynnie i szybko poszło, Synowie wracali z kościoła jak na skrzydłach a ja cieszę się, że z nimi byłem, bo to ważna chwila w naszym życiu.
czwartek, 16 kwietnia 2026
tróje
mój starszy Syn był cały czas wzorowym uczniem od pierwszej klasy aż do teraz czyli połowy klasy siódmej ale w tym semestrze masowo wjechały oceny dostateczne, najpierw byłem zły, bo się nie uczył, potem partia ocen dostatecznych z języków, na które nic nie poradzę ale teraz to się poważnie niepokoję, bo kolejne tróje to matma i fizyka, których to przedmiotów uczy go korepetytor raz w tygodniu i gwóźdź do edukacyjnej trumny czyli 3 minus z geografii, do której przygotowywałem się razem z Miko i uważam, że był nauczony przynajmniej na ocenę dobrą - nie wiem co to wszystko znaczy, delikatnie wypytałem go czy nie ma jakiś problemów w szkole ale niby jest ok i choć nigdy nie wymagałem od Mikołaja aby był wzorowym uczniem to nie chcę aby był trójkową miernotą, bo nie dostanie się nawet do liceum więc poważnie się martwię.
środa, 15 kwietnia 2026
kiepski film
poszedłem dziś do kina na poniższy film, bo podobała mi się pierwsza część obejrzana kiedyś w tv ale o dzisiejszym seansie mogę jedynie napisać, że to są kiepskie popłuczyny oraz to, że dobrym pomysłem jest chodzić do kina z kawą, bo nie chce się wtedy jeść przekąsek ;-)
poniedziałek, 13 kwietnia 2026
ogórki
niedziela, 12 kwietnia 2026
miły weekend
sobota, 11 kwietnia 2026
fajna gra
to nic, że gra jest dla mnie zbyt łatwa, trochę laguje na turach wrogów a wszystkie mechaniki są skopiowane z produkcji "Heroes of Might and Magic III", bo przez 50 godzin bawiłem się świetnie i pewnie jeszcze wrócę do tego tytułu.
piątek, 10 kwietnia 2026
ostatnia prosta
czwartek, 9 kwietnia 2026
mecze
- jakiś rok temu moja irytacja na właściciela Legii Warszawa osiągnęła masę krytyczną i nie chciałem mieć już nic wspólnego z tą degrengoladą i faktycznie przez ten czas obejrzałem może ze trzy mecze mojego klubu ale teraz gdy spadek z ligi zajrzał nam w oczy włączam Legię, sam nie wiem po co, bo oprócz nowego trenera nic się nie zmieniło, syf, chaos, bezhołowie ale przynajmniej wygraliśmy pierwszy wyjazdowy mecz od pół roku i po kilku miesiącach wydobyliśmy się ze strefy spadkowej.
- obejrzałem w tym tygodniu także dwa mecze ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów i muszę powiedzieć, że w porównaniu z naszą ligą to nie ma porównania, to jak jakaś inna dyscyplina sportu i fajnie się patrzy jak grają najlepsi na świecie ale brakuje zaangażowania emocjonalnego, bo zupełnie mnie nie obchodzi kto taki mecz wygra, stawiam wtedy 3 zeta na jedną drużynę ale to niewiele pomaga.
środa, 8 kwietnia 2026
gastrolog
poniedziałek, 6 kwietnia 2026
niedziela, 5 kwietnia 2026
urodziny Niko
mój młodszy Syn jest małym wariatem i zaczął swoje wygłupy 10 lat temu gdy próbował udusić się pępowiną i było nerwowo, była akcja ratunkowa i cesarskie cięcie ale wszystko dobrze się skończyło i dziś świętujemy to wydarzenie, bardzo Cię kocham Nikodemku!!!
sobota, 4 kwietnia 2026
piątek, 3 kwietnia 2026
nowa gra
czwartek, 2 kwietnia 2026
lśniący musical
a właściwie rock opera opowiadająca o męce Jezusa jest dziełem wybitnym choć tylko w wersji filmowej z 1973 roku, bo inne interpretacje są słabsze a polska to w ogóle kiepska tak więc polecam przypomnieć sobie lub zapoznać się z Jesus Christ Superstar, bo warto!
środa, 1 kwietnia 2026
przykro, że:
- Polacy nie pojadą na Mundial, bo przegrali wczoraj mecz choć zagrali świetne zawody i byli drużyną zdecydowanie lepszą,
- Chłopcy zostali przekazani dziadkom, bo jest mi źle, smutno i samotnie,
- Żona półtora tygodnia temu zabiła nasze małżeństwo i te trzy wieczory bez Dzieci jakie są przed nami wydają się dla mnie nie do zniesienia a myśli o wieczorku intymnym lub wspólnym obejrzeniu filmu wydają się jakby były z innego życia, bo choć to nie była nasza pierwsza ani piąta ani piętnasta okropna awantura to teraz coś we mnie pękło.





























