niedziela, 31 maja 2026

fajny weekend

wczoraj zabrałem Synów do kina na film "Mandalorian i Grogu", franczyza i popłuczyny po Gwiezdnych Wojnach ale jak ja widzę na ekranie szturmowców to jestem zadowolony a seans 3D na jakim byliśmy zrobił robotę więc Mały dał tym razem 14 gwiazdek (na 10) czyli bardzo się mu podobało, Starszak też zadowolony a ja po powrocie do domu coś tam pakowałem na dzisiaj, gotowałem i zapomniałem o finale Ligi Mistrzów a miałem oglądać... dziś mój starszy syn Mikołaj ma urodziny ale tyle razy już pisałem o szczęściu niepojętym jakie przyniósł do mojego życia Pierworodny, że dziś ograniczę się do krótkiego - 100 lat Mikołajku w zdrowiu, dobrobycie i szczęściu!

poza tym przyjechaliśmy dziś do Węgrowa (trudno uwierzyć, że kiedyś przyjechałem tu na rowerze a potem pojechałem dalej ;-)) na dwie noce w ramach naszego rozpoczynającego się urlopu, posiedzieliśmy w kwaterze, pograliśmy w piłkę i poszliśmy na długi spacer zakończony porażką albowiem wszędzie były przyjęcia komunijne i Dzieci musiały jeść na obiad zupkę chińską, dobrze, że mam taką zasadę, że na każdy wyjazd zabieram tyle artykułów spożywczych aby przynajmniej przez dobę być niezależnym w przypadku braku sklepów i knajp.





sobota, 30 maja 2026

piątek, 29 maja 2026

powrót Syna

dziś Starszak wracał z zielonej szkoły i strasznie długo to trwało, bo zamiast o 17 przyjechał po 20 więc miałem zmarnowany piątkowy wieczór, bo czekałem jak na szpilkach kiedy po niego ruszyć samochodem ale wreszcie wrócił, usiadł i trzy godziny opowiadał wydarzenia z obozu - tak długiego monologu to jeszcze u Miko nie słyszałem a działy się tam okropne rzeczy, wyzwiska i przypadki przemocy, bo byli w dwie szkoły więc oczywiście doszło do sytuacji patologicznych, okropna ta współczesna młodzież ale na szczęście mojemu Synkowi nic się nie stało.

czwartek, 28 maja 2026

"Sprawiedliwość owiec"

czytałem lub słuchałem tytułową powieść i choć słabo ją pamiętam to miałem wątpliwości czy zabierać mojego dziesięciolatka do kina i rzeczywiście Niko ocenił film na 8 z 10 gwiazdek a zwykle daje 10 lub 11 więc nie zachwyciła go ta produkcja ale za to mi bardzo się podobało, jest śmiesznie, wzruszająco i mądrze a animacje owiec są rewelacyjne, gorąco polecam!

środa, 27 maja 2026

lśniące płyty II

pierwsza część moich ukochanych albumów muzycznych z czasów liceum ale nie uwzględniłem dwóch wspaniałych płyt: "Pink Floyd - The Wall" i "Pavlov's Dog - Pampered Menial", bo już pisałem o nich wcześniej w kategorii Lśniące Diamenty.

wtorek, 26 maja 2026

dzień matki

Kochana Mama i ja sprzed wielu lat.

poniedziałek, 25 maja 2026

okulary

jestem jakiś przygłupi, pisałem ostatnio jak to nie lubię zakupów przez Internet po czym zamówiłem sobie okulary przeciwsłoneczne w sieci a do tego kupiłem dwie pary aby nie płacić za przesyłkę i wywaliłem kasę w błoto, jedne są za małe nawet na głowę młodszego Syna a drugie jakoś tak głupio sterczały więc chcąc je lekko odgiąć złamałem je, z wkurzenia kupiłem kolejne w Decathlonie i też są średnie pod względem barwy szkieł więc poszukiwania moich idealnych okularów będą trwały dalej a ja jestem zły, bo mam resztki kasy na koncie a tak głupio wydaje pieniądze.

niedziela, 24 maja 2026

kiepski weekend

w piątek po kościele wypiłem jakieś piwka i w sobotę rano byłem półprzytomny co mnie lekko podłamało, bo tych piw było mało ale i tak sobota szła na zmarnowanie, bo zgłosiłem się do pomocy w sprzątaniu pikniku szkolnego i uczciwie się napracowałem, potem pojechaliśmy do Decathlonu na zakupy dla Starszaka, bo wyjeżdża na zieloną szkołę więc i ja kupiłem sobie dresy, okulary i dwa plecaki, dziś wielkie pakowanie Syna, spacer, Żabka, leniuchowanie i nerwy, że jutro muszę wstać o piątej rano z Miko, już mi jest źle i smutno, że Syn wyjeżdża.

sobota, 23 maja 2026

koniec ligi

dobra wiadomość jest taka, że utrzymaliśmy się w Ekstraklasie ale jeśli to jest dobra wiadomość dla Legii Warszawa to ja życzę właścicielowi żeby sprzedał klub, odszedł, wypierdalał, bo w studziesięcioletniej historii Legii określenie "dobra wiadomość" oznaczało zgoła co innego a teraz jesteśmy zwykłymi szmaciarzami taplającymi się na ligowym dnie choć dziś miałem małe emocje, bo oglądałem multiligę w Canal+ i przez chwilę była nawet szansa na pucharowe miejsce ale nic z tego nie wyszło, bo szanse były bardziej matematyczne niż realne.

piątek, 22 maja 2026

biały tydzień

  • dotrwałem do końca ale lekko nie było codziennie zapylać do kościoła, kazania były fajne dla dzieci ale ile można słuchać tego ględzenia, bo nasz ksiądz lubi sobie pogadać więc msze były długie a mnie w tygodniu brało przeziębienie więc dwa dni mocno cierpiałem ale cieszę się, że załatwiłem komunię Syna tak jak należy i dałem z siebie wszystko przez te 9 miesięcy.
  • przynajmniej okazało się, że ksiądz orientuje się w sytuacji Legii Warszawa, bo wypłynął taki temat w rozmowach z chłopcami ;-)
  • nie chciało mi się wychodzić z domu na 19 ale z drugiej strony było fajnie, codziennie podlewaliśmy z Nikodemem nasze osiedlowe drzewko i dużo gadaliśmy a mi było przyjemnie patrzeć jak Syn bawi się z rówieśnikami i sam też pogadałem z innymi rodzicami.
  • tylko przeraził mnie fakt, że kościół kat. złapał ze trzydziestu kandydatów na ministrantów i może jestem skrzywiony ale widząc tych chłopców automatycznie myślę o pedofilii w kościele oraz o tym, że nie chciałbym mieć syna księdza, na szczęście Niko się nie zgłosił.

czwartek, 21 maja 2026

środa, 20 maja 2026

dwa zebrania

ucieszyłem się, że wreszcie mogłem iść na zebranie szkolne obu Synów albowiem były o różnej porze, wprawdzie w tych czasach nic ciekawego nie da się dowiedzieć na takich spotkaniach ale gadając z innymi rodzicami już jak najbardziej, rozmawiałem też z nauczycielką wspomagającą w klasie Starszaka i na moje pytanie o mikołajowe tróje powiedziała, że cała klasa obniżyła loty, bo 7 stopień edukacji podstawowej jest najgorszy.

poniedziałek, 18 maja 2026

"Bez tajemnic"

interesowałem się kiedyś psychiatrią i psychologią (chciałem nawet iść na studia w tym kierunku ale powstrzymał mnie egzamin z języka obcego) i dlatego włączyłem tytułowy serial i ciężko się to ogląda, protagonista jest antypatyczny a fabuła nie porywa ale z drugiej strony niektóre historie są interesujące a serial dobrze wchodzi przy gotowaniu czy innych domowych czynnościach, bo można się skupić jedynie na słuchaniu dialogów.

niedziela, 17 maja 2026

komunia

  • fajnie, że mieliśmy komunię w sobotę, bo to zupełnie zmienia nastawienie i humor w porównaniu z niedzielnymi uroczystościami,
  • kiepsko, że po miesiącach suszy pada akurat w komunijny weekend ale daliśmy radę,
  • msza święta była długa ale uroczysta a mój Syn miał do powiedzenia krótką modlitwę przez mikrofon i w przeciwieństwie do prób nie zaciął się i nie zapomniał tekstu a ja czułem dumę z Nikodemka i w ogóle byłem mocno wzruszony,
  • cały kościół rechotał przez kilka chwil jak proboszcz pytał dzieci z czym się kojarzy czerwony kolor jego ornatu, bo pierwsza odpowiedź była taka, że czerwony kojarzy się z diabłem ;-)
  • przyjęcie się udało, zupa była bez smaku ale główne danie, tatar, lody i tort były znakomite, obsługa spisała się świetnie i czułem się ważny wydając dyspozycję i zamawiając wina, goście bawili się znośnie i byli hojni jak na mój gust a rozmowy o polityce ograniczyły się do sytuacji międzynarodowej a tej boją się nawet faszyzujący brauniarze,
  • jestem bardzo zadowolony z komunii i przyjęcia!


piątek, 15 maja 2026

koniec przygotowań

czasem marudziłem, czasem nie chciało mi się wychodzić do kościoła w poniedziałkowe wieczory ale tak naprawdę przygotowania do pierwszej komunii młodszego Syna to był wspaniały czas, niektóre spotkania w kościele były magicznie a wspólne przeżywanie tego z Nikodemem bezcenne, dziś zaszalałem i poszedłem z Małym do spowiedzi, okropnie się denerwowałem i czułem do siebie lekkie obrzydzenie, że to robię, wszak kościół kat. to instytucja, która wzbudza we mnie negatywne uczucia i mówienie jakiemuś obcemu gościowi w celibacie o tym, że grzeszę krzycząc czasem na dzieci jest kompletnie absurdalne ale postanowiłem wyjść ze strefy komfortu dla Dziecka i było znośnie.

czwartek, 14 maja 2026

lśniące płyty I

prezentację najważniejszych albumów muzycznych w moim życiu zaczynam od płyt jakimi zachwycałem się w podstawówce.

środa, 13 maja 2026

kubki

ponieważ ostatnio zostawiłem kubek termiczny w kinie (i nie znalazł się) odkupiłem sobie dwa ale jestem niepocieszony, bo zamiast ulubionego pomarańczowego (tak wyglądał na zdjęciu) przyszedł nielubiony brązowy - nie cierpię zakupów przez Internet.

poniedziałek, 11 maja 2026

ciężki tydzień

jestem w tym tygodniu w pracy na zesłaniu a Dzieci przez trzy dni są w domu z powodu egzaminów więc sytuacja jest wielce dyskomfortowa a dzisiaj mam jedyne wolne popołudnie, bo potem próby komunijne, dentysta, spowiedź i właściwa komunia przed, którą okropnie się denerwuję, bo Mały kaszle i ma katar ale lekarka najmądrzejsza, że kazała iść Synowi do szkoły, bo to mała infekcja, to teraz mam kurwa dużą infekcję a jutro pierwsza próba, źle mi a na komunię też trudno mi się ucieszyć, bo to będzie zlot brauniarzy i pisiurów ale niestety rodziny się nie wybiera.

niedziela, 10 maja 2026

spokojny weekend

głównym celem weekendu było kupienie strojów komunijnych i odebranie zakupionego komunijnego laptopa co wczoraj załatwiliśmy, dziś wypoczywamy i zaraz wychodzimy podlać nasze osiedlowe drzewko, na spacer, do Żabki i do pizzerii, bo nie chce mi się gotować.

sobota, 9 maja 2026

skarpetki

nie wiem czy jest to wychowawczo pozytywne czy negatywne ale młodszy Syn paruje mi od czasu do czasu skarpetki, stawka to złotówka za parę więc chyba uczciwie? poza tym Niko bardzo to lubi więc co mi tam poprawność rodzicielska ;-)

piątek, 8 maja 2026

"Wasteland 3"

grałem kiedyś w drugą odsłonę tytułowej serii i powiedziałem, że nie będę grał w trójkę ale potem była wielka promocja i jednak gram i mam mieszane odczucia, z jednej strony gra jest świetna i dopracowana w każdym calu a muzyka robi takie WoW jakiego jeszcze nie zaznałem w gatunku strategii turowych ale z drugiej strony 60% rozgrywki polega na chodzeniu od enpeca do enpeca i szukaniu znajdziek, trochę nuda.

czwartek, 7 maja 2026

świetna bajka

ponieważ Mały dobrze się dziś czuje pojechaliśmy do kina, film "Hopnięci' pozytywnie mnie zaskoczył, bo był pomysłowy, mądry, dynamiczny, zabawny i wzruszający, bezapelacyjnie jest wart polecenia! a poza tym wyjście we dwóch z Niko do kina jest dla mnie zawsze bardzo miłe, bo cały seans trzymamy się za rękę albo miziamy, mój młodszy Syn wciąż jest słodkim przytualakiem :-)

środa, 6 maja 2026

choroba

Mały zadzwonił wczoraj ze szkoły, że źle się czuje więc go odebrałem, odprowadziłem do domu, dałem ibufen i wróciłem do pracy, wieczorem było dobrze tak, że poszliśmy na próbę komunijną ale dzisiaj Nikodem miał rano zawroty i ból głowy więc poszedłem z nim do lekarza, podobno drobna infekcja i musiałem poprosić o dwa dni zwolnienia, bo lekarka chciała dać tylko na dzisiaj ale powiem szczerze, że wolę już jak Niko kaszle i ma katar niż jak leży niemrawy w łóżku i ma jakieś niespotykane u niego objawy i lepiej dmuchać na zimne... ale poza tym cieszę się z dwóch wolnych dni, byliśmy po przychodni w nowym sklepie i wreszcie znalazłem jakiś kącik z prasą na osiedlu a teraz odpoczywamy oglądając filmy.

poniedziałek, 4 maja 2026

konflikt

to nie jest pierwszy konflikt mojego Starszaka z rówieśnikami, bo był już wieczorny telefon od wychowawczyni w trzeciej klasie gdy mocno uderzył kolegę (za moją radą, bo chujek go prześladował a ta sytuacja zamknęła problem) i była moja wyprawa na policję gdy Mikołaj został zaatakowany w szkolnej szatni ale jeszcze nigdy nie widziałem aby Syn tak mocno przeżywał rówieśnicze wydarzenie jak teraz gdy od czwartku jest nie w sosie, bo podobno jego najbliższy kolega zdradził mikołajowy sekret ale nie wiem jaki, bo nie mogę tego wyciągnąć z Miko i w ogóle nie za bardzo mogę pomóc, bo to przecież już nastolatki ale na pewno Synek ma pierwszą lekcję życia o tym, że ludzie to szuje :-(

sobota, 2 maja 2026

na wsi

przyjechaliśmy wczoraj na działkę do Rodziców i jest fajnie, gościmy się, spacerujemy, wypoczywamy a wczoraj był mecz na szczycie, bo zmierzyły się Legia z Widzewem i oglądałem go z Tatą - kibicem klubu z Łodzi i Legia strzeliła zwycięską bramkę w ostatniej akcji meczu a piłkarze i kibice cieszyli się jakby zdobyli mistrzostwo a tak naprawdę to nie był mecz na szczycie tylko na dnie, bo oba kluby walczą o utrzymanie w lidze.




piątek, 1 maja 2026