piątek, 15 maja 2026

koniec przygotowań

czasem marudziłem, czasem nie chciało mi się wychodzić do kościoła w poniedziałkowe wieczory ale tak naprawdę przygotowania do pierwszej komunii młodszego Syna to był wspaniały czas, niektóre spotkania w kościele były magicznie a wspólne przeżywanie tego z Nikodemem bezcenne, dziś zaszalałem i poszedłem z Małym do spowiedzi, okropnie się denerwowałem i czułem do siebie lekkie obrzydzenie, że to robię, wszak kościół kat. to instytucja, która wzbudza we mnie negatywne uczucia i mówienie jakiemuś obcemu gościowi w celibacie o tym, że grzeszę krzycząc czasem na dzieci jest kompletnie absurdalne ale postanowiłem wyjść ze strefy komfortu dla Dziecka i było znośnie.

czwartek, 14 maja 2026

lśniące płyty I

prezentację najważniejszych albumów muzycznych w moim życiu zaczynam od płyt jakimi zachwycałem się w podstawówce.

środa, 13 maja 2026

kubki

ponieważ ostatnio zostawiłem kubek termiczny w kinie (i nie znalazł się) odkupiłem sobie dwa ale jestem niepocieszony, bo zamiast ulubionego pomarańczowego (tak wyglądał na zdjęciu) przyszedł nielubiony brązowy - nie cierpię zakupów przez Internet.

poniedziałek, 11 maja 2026

ciężki tydzień

jestem w tym tygodniu w pracy na zesłaniu a Dzieci przez trzy dni są w domu z powodu egzaminów więc sytuacja jest wielce dyskomfortowa a dzisiaj mam jedyne wolne popołudnie, bo potem próby komunijne, dentysta, spowiedź i właściwa komunia przed, którą okropnie się denerwuję, bo Mały kaszle i ma katar ale lekarka najmądrzejsza, że kazała iść Synowi do szkoły, bo to mała infekcja, to teraz mam kurwa dużą infekcję a jutro pierwsza próba, źle mi a na komunię też trudno mi się ucieszyć, bo to będzie zlot brauniarzy i pisiurów ale niestety rodziny się nie wybiera.

niedziela, 10 maja 2026

spokojny weekend

głównym celem weekendu było kupienie strojów komunijnych i odebranie zakupionego komunijnego laptopa co wczoraj załatwiliśmy, dziś wypoczywamy i zaraz wychodzimy podlać nasze osiedlowe drzewko, na spacer, do Żabki i do pizzerii, bo nie chce mi się gotować.

sobota, 9 maja 2026

skarpetki

nie wiem czy jest to wychowawczo pozytywne czy negatywne ale młodszy Syn paruje mi od czasu do czasu skarpetki, stawka to złotówka za parę więc chyba uczciwie? poza tym Niko bardzo to lubi więc co mi tam poprawność rodzicielska ;-)

piątek, 8 maja 2026

"Wasteland 3"

grałem kiedyś w drugą odsłonę tytułowej serii i powiedziałem, że nie będę grał w trójkę ale potem była wielka promocja i jednak gram i mam mieszane odczucia, z jednej strony gra jest świetna i dopracowana w każdym calu a muzyka robi takie WoW jakiego jeszcze nie zaznałem w gatunku strategii turowych ale z drugiej strony 60% rozgrywki polega na chodzeniu od enpeca do enpeca i szukaniu znajdziek, trochę nuda.

czwartek, 7 maja 2026

świetna bajka

ponieważ Mały dobrze się dziś czuje pojechaliśmy do kina, film "Hopnięci' pozytywnie mnie zaskoczył, bo był pomysłowy, mądry, dynamiczny, zabawny i wzruszający, bezapelacyjnie jest wart polecenia! a poza tym wyjście we dwóch z Niko do kina jest dla mnie zawsze bardzo miłe, bo cały seans trzymamy się za rękę albo miziamy, mój młodszy Syn wciąż jest słodkim przytualakiem :-)

środa, 6 maja 2026

choroba

Mały zadzwonił wczoraj ze szkoły, że źle się czuje więc go odebrałem, odprowadziłem do domu, dałem ibufen i wróciłem do pracy, wieczorem było dobrze tak, że poszliśmy na próbę komunijną ale dzisiaj Nikodem miał rano zawroty i ból głowy więc poszedłem z nim do lekarza, podobno drobna infekcja i musiałem poprosić o dwa dni zwolnienia, bo lekarka chciała dać tylko na dzisiaj ale powiem szczerze, że wolę już jak Niko kaszle i ma katar niż jak leży niemrawy w łóżku i ma jakieś niespotykane u niego objawy i lepiej dmuchać na zimne... ale poza tym cieszę się z dwóch wolnych dni, byliśmy po przychodni w nowym sklepie i wreszcie znalazłem jakiś kącik z prasą na osiedlu a teraz odpoczywamy oglądając filmy.

poniedziałek, 4 maja 2026

konflikt

to nie jest pierwszy konflikt mojego Starszaka z rówieśnikami, bo był już wieczorny telefon od wychowawczyni w trzeciej klasie gdy mocno uderzył kolegę (za moją radą, bo chujek go prześladował a ta sytuacja zamknęła problem) i była moja wyprawa na policję gdy Mikołaj został zaatakowany w szkolnej szatni ale jeszcze nigdy nie widziałem aby Syn tak mocno przeżywał rówieśnicze wydarzenie jak teraz gdy od czwartku jest nie w sosie, bo podobno jego najbliższy kolega zdradził mikołajowy sekret ale nie wiem jaki, bo nie mogę tego wyciągnąć z Miko i w ogóle nie za bardzo mogę pomóc, bo to przecież już nastolatki ale na pewno Synek ma pierwszą lekcję życia o tym, że ludzie to szuje :-(

sobota, 2 maja 2026

na wsi

przyjechaliśmy wczoraj na działkę do Rodziców i jest fajnie, gościmy się, spacerujemy, wypoczywamy a wczoraj był mecz na szczycie, bo zmierzyły się Legia z Widzewem i oglądałem go z Tatą - kibicem klubu z Łodzi i Legia strzeliła zwycięską bramkę w ostatniej akcji meczu a piłkarze i kibice cieszyli się jakby zdobyli mistrzostwo a tak naprawdę to nie był mecz na szczycie tylko na dnie, bo oba kluby walczą o utrzymanie w lidze.




piątek, 1 maja 2026

czwartek, 30 kwietnia 2026

środa, 29 kwietnia 2026

komedia

nigdy nie chodziłem do kina na komedie a w tym miesiącu byłem już na dwóch, ta dzisiejsza trochę lepsza od zeszłotygodniowej ale nie polecam oglądać a ja muszę się rozejrzeć czy w Warszawie ostało się jeszcze jakieś kino studyjne, bo już mam serdecznie dosyć filmów z mainstreamu.

poniedziałek, 27 kwietnia 2026

Bridget Jones

obejrzałem czwarty film o życiu tytułowej bohaterki, który był zresztą żenująco słaby ale ta postać wzbudza we mnie wiele pozytywnych emocji, można powiedzieć, że dojrzewałem wraz z Bidget, bo gdy kiedyś czytałem "Dziennik BJ" byłem w podobnym wieku i podobnej sytuacji życiowej aż do teraz gdy oboje mamy dzieci, fajny pomysł, świetne dwie pierwsze książki i wielki szacun dla autorki tego bestselleru.