sobota, 7 września 2019

po meczu

Reprezentacja Polski przegrała ze Słowenią 0-2 ale nie mogę się tym mocno przejąć albowiem od zeszłorocznego Mundialu czuje obrzydzenie gdy widzę piłkarzy z orzełkiem na piersiach... chociaż przegrana to przegrana i poziom niesmaku wzrósł, bo nie dało się oglądać tej polskiej kopaniny i zastanawiam się czy to nie jest początek lotu pikującego w dół?

najgorsze jest jednak to, że zainteresowanie do futbolu odziedziczyłem po Dziadku i Tacie i moje pierwsze sportowe wspomnienia są związane z czasami gdy Polska była trzecią drużyną Świata i nijak nie mogę się uwolnić od piłki nożnej a przecież trwają mistrzostwa w koszykówce i siatkówce gdzie Polacy walczą ale nie potrafię się zmusić aby oglądać inne sporty :-(

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz