poniedziałek, 9 września 2019

audiobook

nie zwykłem pisać na blogu o kiepskich audiobookach, bo wysłuchałem ich w życiu całkiem sporo ale ta książka jest wyjątkowa i muszę się wyżalić albowiem umordowałem się przy niej okropnie...
wszystko zaczęło się od przeczytania wybitnej powieści "Problem trzech ciał", po której przeczytałem nudną i długą kontynuację więc w życiu nie przeczytałbym trzeciej części ale ponieważ trafiłem na a-booka zacząłem słuchać... 900 stron paplaniny Chinola, który sam nie wiedział jak skończyć trylogię więc wrzucił w powieść wszystko co mu przyszło do głowy a ponieważ trochę znam się na astrofizyce cierpiałem w dwójnasób więc odradzam książkę "Koniec śmierci" bo to okropna strata czasu nawet jak się jej słucha przy sprzątaniu lub na placu zabaw... choć cieszę się, że nie musiałem jej czytać, bo chyba wydłubałbym sobie oczy ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz