poniedziałek, 16 lutego 2026

spadniemy?!?

koszmar Legii Warszawa trwa w najlepsze, nie pomogła przerwa zimowa ani sprowadzenie nowego trenera więc ugrzęźliśmy w strefie spadkowej z ligi a mi przypominają się czasy gdy warszawscy ultrasi bywali wściekli gdy Legia zajmowała w lidze drugie miejsce więc zastanawia mnie czemu od kilu lat i pogłębiającego się kryzysu są tak łagodni dla właściciela klubu? jakieś układy gdy Legia tonie? bo pamiętam czasy konfliktu kibice - ITI kiedy to ultrasi szybko wygrali i klub został sprzedany... tak czy siak przykro patrzy się na sytuację w Legii ale najbardziej szokuje właściciel, który w ostatnim wywiadzie bredzi coś o Lidze Mistrzów więc facet kompletnie odkleił się od rzeczywistości a to nie wróży nam nic dobrego.

ps: w tym klubie wszystko jest spieprzone - na przykład wymienili murawę w temperaturze -15 stopni i są zdziwieni, że trawa się nie zakorzenia!

niedziela, 15 lutego 2026

leniwy weekend

po ciężkim tygodniu pracy miałem chęć zagrzebać się na dwa dni z komputerem pod kocykiem i w sumie trochę tak jest, bo wczoraj poszliśmy tylko na spacer po okolicy połączony z zakupami* a dziś odwołałem planowane kino, bo Chłopcy obudzili się z katarem więc przejadę z nimi się jedynie na krótki spacer autem, co by się nasza "Błyskawica" przepaliła i podładowała akumulator a potem spędzę czas w kuchni na gotowaniu.

* lubię sieć "Frac" - jest drogo ale też przestronnie i zakupy robi się z przyjemnością, mają syfony na wymianę a produkty mięsne i wędliniarskie są najwyższej jakości, niestety to jedne z ostatnich naszych zakupów w tej lokalizacji, bo zamiast sklepu będzie nowy blok :-(


piątek, 13 lutego 2026

dlc

uwielbiam gry strategiczne typu 4X ale przecież nie mogę grać ciągle w Hirołsy więc za sprawą poniższych dodatków postanowiłem powrócić do tej kosmicznej turówki, przyjemnie, bo ustawiłem wysoki poziom trudności więc rozgrywka jest wymagająca - tak jak lubię.

środa, 11 lutego 2026

Olimpiada

nie przepadam za sportami zimowymi (jak i za całą zimą) ale skoro Igrzyska Olimpijskie wróciły po 12 latach do Europy uznałem, że warto je trochę pooglądać, niestety nie podobało mi się otwarcie Olimpiady, bo moja ulubiona część czyli parada zawodników z flagami narodowymi została rozdzielona na trzy areny i wyglądało to idiotycznie ale za to dostałem w poniedziałek prezent w postaci nieoczekiwanego srebra dla Polski w skokach narciarskich, fajnie, bo obawiałem się, że Polacy nie zdobędą żadnego medalu na tej imprezie a jak rodacy są tylko statystami to słabo ogląda się każdy sport i przypominają się długie dziesięciolecia gdy żaden Polak nie zdobył olimpijskiego medalu zimą*

* choć wtedy oglądałem wszystko co telewizja transmitowała, bo za czasów dwóch kanałów w TVP Olimpiada to było prawdziwe święto.

poniedziałek, 9 lutego 2026

"Niebo"

nie znam się na serialach ale ten, pomimo, że polski z wyeksploatowanymi aktorami uważam za całkiem niezły, polecam!

niedziela, 8 lutego 2026

przykry weekend

piątkowy wieczór był fajny ale w sobotę rano Małżonka zrobiła awanturę mnie i Synom i wybyła z domu nie zabierając telefonu więc Mały okropnie się denerwował a z czasem ja i Miko też poddaliśmy się temu nastrojowi i była to okropna sobota mimo, że Żona wróciła a potem byliśmy na spacerze i w pizzerii... do tego Niko strasznie kasłał w nocy z soboty na niedzielę więc nie wyspałem się, bo nasłuchiwałem czy trzeba lecieć z lekami do pokoju Syna..? dziś nie jest lepiej, bo zabrałem Synów na spacer nad Wisłę ale jak zauważyłem, że ubrali się tylko w letnie dresy na zimowy spacer to okropnie na nich nakrzyczałem ale potem zrozumiałem, że wylałem swoją frustrację z wczoraj oraz fakt, że pierwszy raz w życiu nie sprawdziłem w co Dzieci są ubrane jak ze mną wychodzą z domu, tak więc kończę weekend z poczuciem, że jestem chujowym ojcem i mężem a jedyne plusy to to, że pograłem z Synami w Robloxa - co bardzo ich ucieszyło oraz to, że odkryliśmy, że nad Wisłą fajnie zjeżdża się na sankach.

piątek, 6 lutego 2026

czwartek, 5 lutego 2026

ostatnie książki

takie tam pitu pitu - szacunek dla dziecka i rozmowy z nim są najważniejsze... myślę, że jak ktoś nie szanuje swojego dziecka to i tak nie przeczyta takiej pozycji więc uważam, że to zwykłe odcinanie kuponów od pierwszej, bestsellerowej książki autorek,

tak wiem, że to wstyd, że dopiero lektura Starszaka skłoniła mnie do przeczytania tej słynnej książki i cóż... nic specjalnego,

muszę przestać czytać Mastertona, bo szkoda czasu na jego obecne powieści.

"... trudno pojąć jaki mechanizm sprawił, że rzesze Niemców uwierzyły małemu zakompleksionemu człowiekowi, który w populistycznych, spazmatycznych przemówieniach wywrzaskiwał teorie mające się nijak do rzeczywistości..." - trudno uwierzyć, że 80 lat później połowa Polaków też uwierzyła małemu skurwielowi i stała się jebanymi faszystami!

środa, 4 lutego 2026

szkolenie

przyjemnie było zamiast do pracy pojechać do Centrum (za którym trochę tęsknię odkąd pracuję na osiedlu) i wyrwać się na chwile z rutyny ale niestety było tak pieruńsko zimno, że zaplanowany długi spacer skróciłem do kwadransa, odwiedziłem księgarnie i uciekłem do domu.

wtorek, 3 lutego 2026

nowa gra

czekałem dwa lata na porządną przecenę tej gry i jest, gram i mam mieszane uczucia, z jednej strony produkcja przypomina wspaniałe XCOM z drugiej nudne Wasteland i choć nie podzielam zachwytów z YT to w dwóch sprawach recenzenci mają rację, gra jest trudna i ma w sobie to "coś".

niedziela, 1 lutego 2026

powrót do rzeczywistości

i lekcje z Niko na jutro do szkoły...

sobota, 31 stycznia 2026

piątek, 30 stycznia 2026

Błyskawica

zwiedzałem ten legendarny niszczyciel z dziadkami w dzieciństwie a w dorosłości już kolejny (3 lub 4) raz próbuję się na nią dostać z Dziećmi ale znowu wracamy na tarczy, bo Błyskawica jest nieczynna dla zwiedzających zimą :-(

czwartek, 29 stycznia 2026

muzuem

dziś miałem ambicję na dwie atrakcje ale odpuściłem, bo jak zwykle długo zbieraliśmy się z wychodzeniem z kwatery a potem fajnie się plażowało i jak na 4 stopnie mrozu i mocny wiatr to długo wytrzymaliśmy na morzem... następnie poszliśmy do Muzeum Marynarki Wojennej gdzie bardzo nam się podobało a obiad jedliśmy w mojej ulubionej knajpie z widokiem na plaże, powrót jak zwykle po zmierzchu, zmęczeni ale w dobrych humorach.





środa, 28 stycznia 2026

Eksperyment

dzisiejszy dzień przeznaczyliśmy na gdyńskie centrum nauki i choć osobiście wolałbym ten czas poświęcić na siedzenie na plaży to przecież jest feryjny wyjazd dla Synów i bardzo się im podobało w tej interaktywnej przestrzeni, potem połaziliśmy po centrum Gdyni, poszliśmy do ekskluzywnej restauracji, która rąbnęła mnie po kieszeni i po ciemku wróciliśmy na kwaterę gdzie świętowaliśmy moje urodziny.





wtorek, 27 stycznia 2026

Gdynia

wybrałem to miasto, bo nigdy w nim nie nocowałem a Małżonka znalazła świetny apartament z pięknym widokiem, tak że nie trzeba się ruszać z mieszkania, bo siadamy przed oknem i gapimy się w morze jak w telewizor..! poza tym zrobiliśmy dzisiaj długi, niespieszny spacer po okolicy, byliśmy w marinie, porcie i na plaży oraz jedliśmy obiad w knajpce z widokiem na zatokę a wieczorem zostawiliśmy Chłopców w kwaterze i poszliśmy z Żoną na kolację do restauracji, wspaniały dzień pomimo braku słońca.





poniedziałek, 26 stycznia 2026

rocznica&podróż

  • dziś 20 rocznica śmierci mojej Siostry :-(
  • na feryjny wyjazd w tym roku wybraliśmy Gdynię, bo nigdy nie byliśmy nad morzem o tej porze roku, podróż była męcząca, bo padał marznący deszcz i mocno wiało ale dojechaliśmy szczęśliwie :-)

niedziela, 25 stycznia 2026

na działce

wczorajsze ognisko wyszło nam świetnie, były kiełbaski i ziemniaki, paliliśmy je z Małżonką dobre pięć godzin i było wspaniale oraz męcząco, bo zimowe ognisko jest wymagające, dziś mocno wieje i co chwilę pada ale i tak poszliśmy na długi spacer po zamarzniętym jeziorze i było rześko ;-)



sobota, 24 stycznia 2026

piątek, 23 stycznia 2026

nowa gra

kupiłem tę grę tylko dlatego, że była przeceniona 80% ale chyba i tak nie było warto, wprawdzie grafika jest zadowalająca, rozgrywka ujdzie w tłoku ale bitwy czyli clou gier turowych są irytująco trudne a do tego wszystkie takie same więc obawiam się, że gra szybko mi się znudzi.

czwartek, 22 stycznia 2026

bez Dzieci

dziwnie jest w domu bez Synów, cicho i pusto ale wykorzystujemy ten czas z Małżonką na leżenie na kanapie i oglądanie maratonów filmowych co czwartego dnia stało się już męczące, bo współczesne filmy są kiepskie, nudne, głupie albo obrzydliwe więc dla urozmaicenia wieczoru pakujemy się na feryjny wyjazd przy dźwiękach Radia Kaszëbë aby wczuć się w klimat naszej destynacji.

środa, 21 stycznia 2026

ukochana Babcia

i ja w czasach mojej młodości ;-)

wtorek, 20 stycznia 2026

polityka

przez 8 lat rządów faszystowskich pisiurów całkowicie odciąłem się od polityki i wszystkiego co się wtedy działo w PL i było to świetne posunięcie dla mojego zdrowia psychicznego, niestety po wygranych wyborach przez demokratyczną opozycję trochę rozszczelniłem barierę ochronną a ostatnio wpadłem na idiotyczny pomysł posłuchania na YT* co wyprawia ten pojebany prezydent Stanów i naprawdę się przestraszyłem, bo to najprawdziwszy wariat i przyszłość świata maluje się w krwawych barwach, przerażające! a tymczasem Unia Europejska przez rok czasu rządów Trumpa właściwie nic nie zrobiła konstruktywnego i zajmuję się nakrętkami od butelek albo niszczeniem europejskiego rolnictwa i my wszyscy na Starym Kontynencie jesteśmy niczym dzieci we mgle, nie wspominając już o zdradzieckich węgierskich czy polskich  politykach.**

* Historia Realna - polecam rzetelny kanał na YT

** nie jestem zwolennikiem teorii spiskowych ale patrząc na działania polskiej prawicy to trudno nie podejrzewać ich o rosyjską agenturalność.

ps: a skoro jestem w temacie to pochwalę się, że są wielkie szanse abym przeczytał świąteczne wydania poniższych tygodników do wiosny ;-)

poniedziałek, 19 stycznia 2026

sobota, 17 stycznia 2026

na wsi

gdy w Warszawie w tygodniu zaczął wieczorem padać deszcz przy temperaturze -6 stopni to przestraszyłem się i przełożyłem piątkową podróż samochodem na działkę na dzisiaj, mało opłacalne - jechać tu tylko na dobę ale pilnujemy psa i oddajemy Dzieci na feryjny tydzień, smuteczek będzie jutro, bo godziny na wsi wyciskamy jak cytrynę robiąc ognisko z Małżonką i delektując się chwilą.



piątek, 16 stycznia 2026

ostatni raz

młodszy Syn wynegocjował samodzielne powroty do domu ze szkoły więc napisałem stosowne oświadczanie i wygląda na to, że dziś ostatni raz odbierałem go ze szkoły... będzie mi oczywiście lepiej, zyskam trochę czasu, nie będę musiał się spieszyć i co chwile w pracy zerkać na zegarek ale tak naprawdę to chce mi się płakać, bo kończy się pewna epoka w moim rodzicielstwie i melancholia zalewa duszę, że to życie tak szybko przemija...! a poza tym uwielbiałem odbierać Synów ze szkoły czy przedszkola, był to zawsze najlepszy moment zwykłego dnia roboczego.

czwartek, 15 stycznia 2026

uczeń wyróżniony

podczas wystawiania ocen semestralnych Starszak z niejakim zawstydzeniem obwieścił mi, że po 6.5 roku bycia uczniem wyróżniającym się w tym semestrze nie wypracował odpowiedniej średniej więc na dzisiejszym zebraniu w szkole przeżyłem wspaniałe zaskoczenie gdy Mikołaj został wyczytany przez wychowawczynię jako uczeń wyróżniony i jestem dumny jak paw, że mam takiego mądrego, ambitnego i wspaniałego Syna!

środa, 14 stycznia 2026

wolne popołudnie

w poniedziałek wróciliśmy z kościoła o 21, wczoraj byłem u kardiologa, jutro mamy zebrania w szkole a w piątek wyjazd więc tylko dzisiaj mogę poleżeć pod kocykiem i podelektować się byciem w domu gdy za oknami szaleje zła zima.

poniedziałek, 12 stycznia 2026

ciężki poniedziałek

po pracy pojechaliśmy z Małym do Centrum Słuchu w Kajetanach na kontrolę migdałka, który został usunięty w zeszłym roku i jest ok ale przez podróż i kolejki było długo i męcząco (trafiliśmy na ciekawego lekarza, przyjemny i gadatliwy ale bez krępacji rzucał bluzgami ubarwiając swoje opowieści) ale to nie koniec zmagań z poniedziałkiem, bo na 19.00 idę z Niko do kościoła na mszę i spotkanie przedkomunijne, ufu ufu!