po ciężkim tygodniu pracy miałem chęć zagrzebać się na dwa dni z komputerem pod kocykiem i w sumie trochę tak jest, bo wczoraj poszliśmy tylko na spacer po okolicy połączony z zakupami* a dziś odwołałem planowane kino, bo Chłopcy obudzili się z katarem więc przejadę z nimi się jedynie na krótki spacer autem, co by się nasza "Błyskawica" przepaliła i podładowała akumulator a potem spędzę czas w kuchni na gotowaniu.
* lubię sieć "Frac" - jest drogo ale też przestronnie i zakupy robi się z przyjemnością, mają syfony na wymianę a produkty mięsne i wędliniarskie są najwyższej jakości, niestety to jedne z ostatnich naszych zakupów w tej lokalizacji, bo zamiast sklepu będzie nowy blok :-(


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz