niedziela, 4 sierpnia 2019

weekend

... zaczął się bardzo miło, bo gotowałem strogonova i kroiłem sałatkę jarzynową oglądając ze Starszakiem filmy o grze XCOM2 na YT więc w nocy musiałem też trochę pograć :-)
sobota to Masa Powstańcza i było bardzo fajnie choć trochę się bałem jak sobie poradzi Mikołaj w kilku tysięcznym tłumie rowerzystów ale było git a potem poszliśmy ze znajomymi na piwo i było bardzo sympatycznie choć powrót komunikacją miejską o 22 z rowerami stanowi pewien problem w Warszawie ale udało się... tylko potem w domu z Żoną przesadziliśmy, bo siedzieliśmy jeszcze przy nocnych rozmowach do 3.30
za stary na to jestem, bo dziś starczyło mi sił tylko na plac zabaw i spacer z Chłopcami...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz