wtorek, 18 czerwca 2019

wtorek

lekarz

dzisiejszy dzień był podporządkowany wizytą Starszaka u laryngologa na nieprzyjemne badanie fiberoskopi i choć Miko jest dzielny to tym razem musiałem go trzymać z całych sił, bo takie to niemiłe :-(

warszawiak

okazało się, że pan doktor jest też stąd więc wpadliśmy w miłą dyskusję o stołecznych muzeach - jak to wygląda dziś a jak było za naszego dzieciństwa i fajnie się gadało, bo warszawiacy to git-chłopaki ;-)

spacer

szkoda, że nie mam krokomierza ale dziś z Miko przeszliśmy całe centrum miasta, ufu ufu, kręgosłup zgrzyta..

Muzeum Ewolucji

pierwszy raz tam byłem i pachnie prl-em więc bez szału ale nowe bodźce i miejsca są bezcenne :-)


adaptacja

mały Nikodem miał dziś drugie spotkanie w przedszkolu i wchodzi tam jak do siebie a ja się nudzę - nuda jest super, bo 4 lata temu gdy chodziłem ze Starszakiem na takie spotkania to byłem załamany jaki Miko jest wycofany... owszem wszystko dobrze się skończyło ale tego stresu nigdy nie zapomnę...

rozczarowanie

Miko uwielbia grę - "Mincraft", ja - "XCOM" ale nie mamy żadnej szansy zagrać w kontynuację lub cokolwiek podobnego, bo na PS wszystkie gry to strzelanki albo platformówki a my zakochaliśmy się w strategiach....
założyliśmy więc frakcję w rodzinie, która będzie żądać od żony/mamy likwidację oszczędności i kupienia nowego laptopa aby grać, grać, grać...

major Simoni

♥ ♥ ♥

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz