- bycie kibicem to trudna sprawa, wczoraj Legia świetnie grała i walnęła klub z Cypru 3-0 w europejskich pucharach ale dwa tygodnie temu oglądałem mecz, w którym dostaliśmy 5 bramek (podobno od kilkudziesięciu lat klub z Łazienkowskiej nie stracił tylu goli w lidze) od naszego największego wroga z Pyrlandii więc bywa ciężko, szczególnie, że kolejny rok wymyka nam się mistrzostwo Polski.
- po drugie narzekam tu na prawicowe poglądy warszawskich ultrasów więc byłem w szoku jak zobaczyłem na cypryjskim stadionie radziecki sierp i młot, chyba wszyscy kibole są jacyś skrzywieni ale muszę też oddać szacunek dla legijnych fanatyków, bo mają zakaz wchodzenia na stadiony w Europie od UEFA ale jednak jakimś cudem są na każdym meczu i słychać ich w telewizorze!
- ale już tak bardzo się tym wszystkim nie przejmuję, bo pewnie właściciel Legii zimą zrobi znowu wielką wyprzedaż i cały wysiłek skonstruowania dobrej ekipy do powalczenie o wysokie cele pójdzie w piach i znowu ugrzęźniemy w ligowym bagnie... szkoda potencjału stolicy europejskiego miasta dla takiego właściciela, szkoda nas kibiców, kurczę mamy nawet swoje piwo a ja zgaduje, że niewiele jest takich klubów na świecie.
piątek, 29 listopada 2024
legijny rollercoster
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz