mój Starszak, który jest teraz "wielkim nastolatkiem" notorycznie wyśmiewa moje zainteresowanie Legią więc zadziwiło mnie, że ostatnio wymyślił aby kodem do zamkniętych drzwi (a on je mógł otworzyć) gdy wracamy z Niko do domu będzie słynne, nie tylko w Warszawie - pukanie w rytm "C-C-CWK-CWKS-Legia", Mały szybko się nauczył i codziennie wali do drzwi kodem a mi jest fajnie, bo jestem kibicem a poza tym zostałem wychowany w miłości do Warszawy a Legia jest ikoną tego miasta... a poza tym wiedziałem, że antypatia do moich sportowych zainteresowań to tylko poza u Mikołaja ale miło się upewnić, że właśnie tak jest ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz