poniedziałek, 6 lipca 2026

lśniące płyty III

ciąg dalszy moich ukochanych albumów z czasów liceum.

niedziela, 5 lipca 2026

telefon

wczoraj rano zadzwonił do mnie Niunio z pytaniem - "tatusiu czy wszystko u ciebie ok?" więc rozbiła mnie ta rozmowa całkowicie, bo tęsknię za Synami okrutnie a weekend zamykam telefoniczną rozmową z Mamą, która się nie rozłączyła po zakończeniu gadania i słuchałem co tam na działce rozmawiają między sobą i nieoczekiwanie ta sytuacja poprawiła mi słaby, niedzielny nastrój.

ps: jak zwykle w weekend gadałem też przez telefon z bliskim kolegą i powiedział, że jestem pierwszą osobą , która nie cieszy się z wyjazdu potomstwa więc już mu nie wspominałem o tym, że miałem mokre oczy robiąc śniadanie i myśląc, że to ulubione kiełbaski Małego.

sobota, 4 lipca 2026

summer sale


letnia wyprzedaż przeceniła tę grę o 80% więc niechętnie kupiłem, bo czułem, że to nie będzie nic specjalnego i owszem, szału nie ma, wprawdzie to mój ulubiony gatunek czyli strategia turowa i nawet walki są wymyślone w ciekawy sposób ale cała gra jest jakaś taka toporna, irytująca i nie porywa ale na pewno spędzę z nią trochę czasu w przeciwieństwie do:


bo całkowicie odbiłem się od tej gry, potwory zabijają mnie już na początku i nijak nie mogę tego przejść, za stary jestem na strzelanki a gra nadawałaby się dla mojego Nastolatka, jestem na siebie trochę zły, że kupiłem tę grę więc musiałem kupić następną:


i wreszcie jestem zadowolony choć gra przytłacza wysokim poziomem wejścia to znam tę serię więc nie jest źle i przyjemnie buduję mi się imperium, gra jest fantastyczna w warstwie strategicznej i ładna graficznie ale doskwiera wada z poprzednich odsłon czyli ogromna ilość jednostek i armii powodująca, że walki odbywają się automatycznie i to jest największym minusem gry, bo na przykład w takich Hirołsach walki to clou gry.

piątek, 3 lipca 2026

czwartek, 2 lipca 2026

leczo

upał zelżał a ja mam wreszcie wolne popołudnie więc gotuję i to poprawia mi humor, bo przez trzy dni robiłem zimne surówki.

środa, 1 lipca 2026

badania

miałem w tym tygodniu usg tłuszczaka (czekałem na to badanie od września i chyba daruję sobie wycinanie) i holtera na serce, umordowałem się okrutnie, bo trzy razy popołudniu musiałem w te upały zapylać do przychodni, naczekałem się w kolejkach i jak zwykle zdołowałem się wśród starszych ludzi myśląc o tym czy dożyję takiego wieku skoro od 10 lat jestem stałym gościem wszelakich przychodni i szpitali?

wtorek, 30 czerwca 2026

polska mentalność

Niemcy odpadli z Mundialu więc czekałem na wysyp memów na ten temat i nie zawiodłem się na przygłupich Polakach i tak się zastanawiam jakim trzeba być zjebem aby tworzyć coś takiego skoro polska piłka nożna jest na dnie a reprezentacja nie była nawet blisko awansu na MŚ. 

poniedziałek, 29 czerwca 2026

sobota, 27 czerwca 2026

upały&smutki

przyjechaliśmy wczoraj na działkę do Rodziców i było fajnie, bo byliśmy na miejscu już o 15 więc zdążyliśmy się długo pogościć przy obiedzie a dopiero wieczorem poszliśmy się wykąpać i było cudnie choć woda w jeziorze ciepła jak zupa, dziś upał tak doskwiera, że siedzimy w domku, gramy i nad jezioro znów pójdziemy wieczorem ale przynajmniej nadarzyła się okazja aby odpalić basen jaki kupiłem na dzień dziecka dla Synów, niestety dopadają mnie już mocne smutki i obniżony nastrój, bo jutro zostawiamy Chłopców na działce na kilka tygodni i czeka mnie siedzenie w śmierdzącej Warszawie z Żoną, która wzbudza we mnie mocną niechęć, bo w tym tygodniu znowu mnie wyzwała po alkoholu przy Dzieciach od chujów więc rozłąka na tyle czasu z Synami, którzy są całym moim światem będzie dla mnie mega-smutna i ciężka, źle mi, nienawidzę wakacji!

piątek, 26 czerwca 2026

zakończenie roku

  • obaj moi Synowie są wzorowymi uczniami i na uroczystości szkolnej byli wywoływani na środek sali aby odebrać dyplomy i nagrody a ja pękałem z dumy, że mam takie wspaniałe Dzieci, to wspaniałe i niezapomniane uczucie, to szczęście niepojęte i wielki zaszczyt wychowywać takich Chłopców!
  • ale nie będę uprawiał fałszywej skromności i dodam, że jestem też dumny z siebie i Małżonki, że chyba jesteśmy nienajgorszymi rodzicami skoro nigdy od Synów nie wymagaliśmy takich wyników ale jednak są tacy świetni, 
  • bo wychowujemy ich w miłości i szacunku i tak sobie myślę, że to jest tajemnica dobrego rodzicielstwa ;-)
  • poza tym mały Niko bardzo przeżywa (jak i inne dzieci w klasie) rozstanie z wychowawczynią, bo to koniec trzecie klasy, były łzy i mnóstwo wzruszeń, bo mieliśmy wielkie szczęście albowiem pani M. była jak diament na morzu edukacji, pomysłowa, empatyczna, serdeczna, jestem pod wielkim wrażeniem, bo mam przecież porównanie z czasami Starszaki i z opowieściami znajomych,
  • ale były też negatywy uroczystości, bo nie mogłem zostać w klasie Niko do końca, bo leciałam do Miko na jego zakończenia a poza tym było upalnie i bardzo długo, bo były pożegnania po wieloletniej pracy występy artystyczne więc sieknąłem w szkole 4 godziny!
  • muszę jeszcze pochwalić Starszaka, że cały tydzień dzielnie chodził do szkoły i nie marudził choć frekwencja oscylowała w okolicach 8-9 osób a ja dziwię się i nie lubię tych rodziców, którzy pozwalają na absencje swoich pociech tylko dlatego, że oceny są już wystawione,
  • na uroczystości szkolnej padły słowa, że od września wchodzi jakaś reforma edukacji więc już się boję!
  • Nikodem wczoraj o 21 wpadł w panikę i napisał taką piękną kartę i dał dziś wychowawczyni z mały prezentem z ceramiki:


czwartek, 25 czerwca 2026

Pani Doktor

14 lat temu zacząłem swoją przygodę z przychodnią pediatryczną i już wtedy nasza lekarka była znana na całym Mokotowie i wszyscy dziwili się, że ona jeszcze pracuje, miałem z nią jedną nieprzyjemną sytuację na krawędzi rękoczynu, bo Syn cierpiał na zapalenia ucha a ona nie chciała przepisać antybiotyku tylko wysyłała nas na SOR (w końcu przepisała) ale poza tym wielki szacun dla tej Pani Doktor, bo cały czas pracuje i przez te lata stała się milszą i lepszą lekarką i prawda jest taka, że to ona ciągnie wózek zwany przychodnią pediatryczną.

ps: a piszę o tym, bo Miko miał swoje ostatnie szczepienie i obyło się tym razem bez omdlenia ale i tak mi smutno, że te 14 lat tak szybko minęło.

środa, 24 czerwca 2026

"Dzień objawienia"

kocham Stevena Spielberga za "ET" i Indianę więc zależało mi na obejrzeniu tytułowego filmu w kinie, bo to fantastyka czyli mój ulubiony gatunek i podobało mi się... wprawdzie scenariusz jest infantylny a mówiąc dosadniej głupi, efekty specjalne są słabe a zakończenie idiotyczne ale uwielbiam filmy o kosmitach i w ogóle nie odczułem, że produkcja trwała 2.5h więc polecam dla tych co lubią science - fiction.

wtorek, 23 czerwca 2026

dzień ojca

mój Tata to wspaniały człowiek, mądry, uczciwy i zaradny, może trochę chłodny emocjonalnie ale to z winy jego domu rodzinnego gdzie nie było miłości więc w moim nastoletnim czasie nasze relacje były kiepskie ale kocham i jestem wdzięczny, że mam właśnie takiego Ojca.


od 14 lat sam jestem ojcem i chwila kiedy to się stało odmieniła moje życie, bo znalazłem szczęście niepojęte, sens istnienia i poznałem miłość rodzicielską, która jest najsilniejszym i najpiękniejszym uczuciem we Wszechświecie... a dziś dostałem fajny prezent od młodszego Syna!



poniedziałek, 22 czerwca 2026

bukmacherzy

moje zainteresowanie Mundialem bez naszej reprezentacji jest bliskie zeru więc w celu wzbudzenia w sobie jakichkolwiek emocji obstawiam mecze za drobne sumy ale słabo mi to idzie i jestem na minusie ale tak już jest skonstruowany ten system, że nie opłaca się obstawiać murowanych faworytów, bo przez podatek nawet w razie wygranej dostanie się mniej pieniędzy niż się włożyło więc rzeźbię jakieś akumulacje, które się nie sprawdzają i możliwym jest, że po prostu nie znam się na futbolu?

niedziela, 21 czerwca 2026

"Toy Story 5"

dziś zabrałem Synów na tytułowy film i byłem pełen obaw czy twórcy utrzymają wysoki poziom z poprzednich części ale przeżyłem pozytywne zaskoczenie, bo produkcja jest świetna, pomysłowa, śmieszna i interesująca, Chłopcy są bardzo zadowoleni a ja gorąco polecam ten film!