piątek, 17 lipca 2026

Sodastream

długo się wahałem nad zakupem saturatora, bo warszawska kranówka nie słynie z walorów smakowych ale po prostu toniemy w butelkach, nigdzie w pobliżu nie mamy butelkomatu w miejscu publicznym aby sobie pójść w niedziele na spacer i oddać butelki, Frisco zabiera tylko dwa worki przy jednej dostawie więc zakup stał się przymusem i po kilku dniach użytkowania saturatora powiem, że zimna, nagazowana woda spod Wisły nie jest taka zła, smakuje jak ta z syfonu, tylko musimy dokupić więcej butelek i drugi nabój CO2.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz