czwartek, 25 czerwca 2026

Pani Doktor

14 lat temu zacząłem swoją przygodę z przychodnią pediatryczną i już wtedy nasza lekarka była znana na całym Mokotowie i wszyscy dziwili się, że ona jeszcze pracuje, miałem z nią jedną nieprzyjemną sytuację na krawędzi rękoczynu, bo Syn cierpiał na zapalenia ucha a ona nie chciała przepisać antybiotyku tylko wysyłała nas na SOR (w końcu przepisała) ale poza tym wielki szacun dla tej Pani Doktor, bo cały czas pracuje i przez te lata stała się milszą i lepszą lekarką i prawda jest taka, że to ona ciągnie wózek zwany przychodnią pediatryczną.

ps: a piszę o tym, bo Miko miał swoje ostatnie szczepienie i obyło się tym razem bez omdlenia ale i tak mi smutno, że te 14 lat tak szybko minęło.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz