zrobiliśmy wspólnie z Małżonką galaretki z kurczaka i oprócz tego, że były pyszne to miałem z głowy trzy weekendowe śniadania :-)
niedziela, 3 listopada 2024
sobota, 2 listopada 2024
znajomi
piątek, 1 listopada 2024
Wszystkich Świętych
pojechaliśmy dziś na Bródno nowym tramwajem, na który klnę od dwóch lat i nic specjalnego, jestem zwolennikiem transportu publicznego w Warszawie ale pośpieszne autobusy jakie mieliśmy do tej pory były o wiele szybsze! niemniej wycieczka z Małżonką na cmentarz w ładnej pogodzie była nawet przyjemna a obowiązek odwiedzenia rodzinnego grobu został spełniony.
ps: tego jeszcze nie było ale wokół cmentarza pojawiło się mnóstwo stanowisk z grillem i stolikami, dziwny widok i zapach w tym dniu zadumy ale z drugiej strony jak za rok wjadą napoje wyskokowe i toalety to może sam skorzystam?
czwartek, 31 października 2024
środa, 30 października 2024
smuteczek
wtorek, 29 października 2024
telefony ze szpitala
w sprawie mojego serca dzwonili już dwa razy ale przekładam zabieg i wątpię abym się na niego zdecydował po tym co przeżyłem półtora roku temu... a dziś zadzwonili ze szpitala, w którym Mały ma mieć wycinania migdałka i umówili nas już na listopad więc na razie chodzę w lekkim szoku, że to tak szybko i że to się naprawdę będzie działo i że znowu czekają mnie nerwy... nienawidzę i boję się szpitali!
poniedziałek, 28 października 2024
produkciak
Synowie są coraz starsi... czy w przyszłym roku będę jeszcze zbierał dla nich naklejki aby wypełnili książeczkę i wybrali pluszaka?
niedziela, 27 października 2024
Warszawianka
pierwszy raz pojechaliśmy na główną pływalnie Mokotowa i bardzo nam się podobało, jest tam basen olimpijski, trzy zjeżdżalnie i dwa pomniejsze baseny a najważniejsze, że nie trzeba nosić czepków.... tylko ranek był trudny, Żona nie chała jechać więc musiałem naciskać (bo samotne pilnowanie potomstwa w wodzie to nie jest relaks), Mały chciał tak bardzo jechać, że był nieznośny a Starszak był obojętny i tak flegmatyczny, że aż irytujący ale na koniec wszyscy jesteśmy zadowoleni, Chłopcom najbardziej podobał się dmuchany tor przeszkód a mi jacuzzi.
piątek, 25 października 2024
chwytać chwile
po codziennych obowiązkach wyciągnąłem dziś Synów na spacer i lody w cukierni, wspaniałe chwile, bo pogadaliśmy o grach, szkole i o życiu... w domu jakoś nie potrafimy tak rozmawiać jak na spacerach?
czwartek, 24 października 2024
fajne popołudnie
po powrocie z pracy nakarmiłem i wysłałem Dzieci na angielski a sam wziąłem relaksującą kąpiel, potem ugotowałem dwie zupy a następnie obejrzałem ze Starszakiem "Stowarzyszenie umarłych poetów" (film trochę za nudny i za poważny dla Syna ale realizuję projekt obejrzenia z Dziećmi kultowych filmów z mojej młodości) a po seansie szykuję się na mecz Legii w europejskich pucharach, dobry czas!
wtorek, 22 października 2024
kardio
niedziela, 20 października 2024
przegrana niedziela
przegrana na komputerze ale co tam, też czasem potrzebuję leniwego dnia, walczę w Heroes V (już 111h) a w przerwie spróbowałem demówek ale potwierdziły one, że nie lubię akcyjniaków, gry tower defence są dla mnie głupie a city buidery mnie nudzą.
sobota, 19 października 2024
Łazienki Królewskie
- jednym z moich najszczęśliwszych wspomnień z dzieciństwa jest regularna wizyta w Łazienkach z Dziadkami, spacer, karmienie kaczek a potem wizyta w restauracji "Wzorcowa" a dla mnie najwspanialsze było to, że mogłem się napić Coca-Coli, której za komuny nie było w sklepach (oprócz Pewexu ale tam nie kupowaliśmy),
- w dorosłości też miałem rodzinny rytuał Łazienki-legijna knajpa "Ernitaż" i było mi wtedy szalenie miło, bo panie z obsługi bardzo zachwycały się moimi Synem a znały mnie z balowania tam przed i po meczach Legii i stałem się ich ulubionym klientem,
- teraz tamte knajpy od dawna nie istnieją, są tylko restauracje "ąę" na które nas nie stać a dziś park był przesadnie zatłoczony ale długi spacer z Agrykoli na Dolną był szalenie miły, kocham te chwile gdy chodzimy, bo dużo gadamy o wszystkim (na rowerach tak się nie da), śmiejemy się a ja robię z siebie pajaca gdy mam dobry humor ;-)
piątek, 18 października 2024
u lekarzy
doczekaliśmy się wizyty z małym Niko w Światowym Centrum Słuchu i było okropnie, jak Starszak miał operację (na NFZ) w pobliskim prywatnym szpitalu to było elegancko bez kolejek i stresu a w państwówce czarno od ludzi, wzięliśmy książki ale nie dało się czytać i siedzieliśmy tam ponad trzy godziny jak na katuszach a wieści są złe, że zabieg usunięcia migdała jest zalecany a właściwie to konieczny.
popołudniu poleciałem ze Starszakiem do pediatry, bo Miko wykrył guzka ale na szczęście pani powiedziała, że to normalne u nastolatków.
czwartek, 17 października 2024
pizzeria
w zeszłym się nie udało ale w tym tygodniu roboczym wyszliśmy rodzinnie z domu po pracy i szkole, do osiedlowej pizzerii, było drogo ale smacznie a najważniejsze, że długo pogadaliśmy z Chłopcami, - starszy Miko mądry i wyważony, Niko zwariowany i dowcipny.



















