poniedziałek, 8 kwietnia 2024

wybory samorządowe

nastąpił powrót do normalności i głosowanie w przestronnej sali gimnastycznej z dobrym oznaczeniem lokali wyborczych, całkiem inaczej niż w październiku gdy pisiury za wszelką cenę chciały zniechęcić obywateli do głosowania, wyniki jak to w wyborach samorządowych, w jednym regionie dobrze w innym gorzej, w Warszawie pan Trzaskowski rozbił bank i sam na niego głosowałem choć tramwaj do Wilanowa to podejrzenie przestępstwa, reszta kart poszła na Lewicę, która tradycyjnie rozczarowała wynikiem wyborczym ale to już norma w tym kato-prawicowym kraju.

niedziela, 7 kwietnia 2024

nowy komputer

od kiedy Mały zaczął grać po sieci z kolegami nie mogę dopchać się do laptopa ale powiem szczerze, że gdyby nie moje serce, które znowu wymaga naprawy to pewnie zwlekałbym w nieskończoność z zakupem nowego sprzętu a tak to pomyślałem sobie, że nie ma na co czekać, bo życie jest krótkie i szarpnąłem się na laptop ze średniej/wyższej półki, kosztował mnóstwo kasy (70% na raty) i nie jestem w pełni zadowolony, bo nie podobają mi się kolory, bo są jakieś zbyt kolorowe a przez to nienaturalne ale za to gry śmigają jak szalone ;-)

sobota, 6 kwietnia 2024

spotkanie towarzyskie

pojechaliśmy dziś pod miasto do pięknego domu rodziców znajomych aby tam się spotkać z bandą kolegów młodszego Syna i ich rodziców, było bardzo fajnie, pogadałem o życiu i dzieciach a Chłopcy dobrze się bawili.

piątek, 5 kwietnia 2024

urodziny Niko

8 lat temu Żona przebywała od kilku dni w szpitalu w ostatnim stadium ciąży a ja mieszkałem w domu z czteroletnim Starszakiem, 5 kwietnia odprowadziłem Miko do przedszkola i pojechałem do lasu przewietrzyć głowę, bo oczekiwanie na nowego potomka było zaiste męczące ale wkrótce dostałem telefon od Ani, że zaczęli podawać jej oksytocynę więc popędziłem do szpitala, akcja porodowa rozkręcała się powoli i było nudo... aż do chwili gdy Ania zaczęła się "przelewać przez ręce" a puls Małego w brzuchu zanikł, czas zwolnił, na sale wbiegło kilka osób ze sprzętem reanimacyjnym i wszystko wyglądało jak na filmie a ja nie mogłem uwierzyć, że to rzeczywistość! następne kilkanaście minut gdy czekałem przed salą operacyjną gdzie odbywało się cesarskie cięcie było straszne i ciągnęło się w nieskończoność ale wszystko dobrze się skończyło choć wracając ze szpitala byłem pełen obaw czy Nikodem będzie zdrowym dzieckiem? 

8 lat minęło zbyt szybko ale jestem szczęśliwy i wdzięczny losowi, że mam takiego wspaniałego Syna, bardzo Cię kocham Nikodemku!

czwartek, 4 kwietnia 2024

Wielka Gra

zmarła dziś Stanisława Ryster, legenda telewizji dla mnie znana głównie z teleturnieju Wilka Gra, oglądałem każdy odcinek choć nic nie rozumiałem, bo poziom był ekspercki, nie to co dzisiaj, głupie pytanie a potem 10 minut gadania "dupie Maryni" (oprócz programu 1 z 10)

środa, 3 kwietnia 2024

zająć czymś myśli

od tygodnia rozmyślam o moim sercu co znowu źle bije, analizuje, szukam przyczyn i mam kołowrotek w głowie, najgorsze, że po styczniowych badaniach uwierzyłem, że już wszystko będzie dobrze... eh, szkoda gadać, zająłem się więc poszukiwaniami nowego laptopa do gier dla rodzinny, Żona mówi że nas nie stać ale to nie ją Mały pozbawił komputera tylko mnie więc myślę o kupnie ratalnym, szukam, czytam i już wiem do czego są te wszystkie procesory i RAMy i mam trochę zajętą głowę... gorzej, że im dłużej nad tym siedzę tym droższe sprzęty mnie interesują, bo jak już pierwszy raz kupuję laptopa to chciałbym mieć to i tamto ;-)

wtorek, 2 kwietnia 2024

poniedziałek, 1 kwietnia 2024

Wielkanoc

było cudownie i rodzinnie z piękną pogodą w tle, ja wprawdzie w dziwnym, przybitym nastroju ale i tak poczułem się szczęśliwy przez ten czas.


sobota, 30 marca 2024

święconka

wizyta z koszyczkiem w świątyni w Wielką Sobotę to jedyna rzecz jaką lubię i kultywuję w kościele kat. 

piątek, 29 marca 2024

głupie serce

od kilku tygodni wydawało mi się, że coś jest nie tak ale wczoraj Żona przytuliła się do mnie i zdiagnozowała, że moje serce znowu źle bije, niestety Ania nigdy się nie myli w tym względzie i jestem zdruzgotany i nie wiem co robić? jechać na SOR? czekać na kolejną wizytę u kariologa (dobrze, że jesienią zapisałem się do nowej doktor na kwiecień) a może dzwonić do lekarki u której się dotychczas leczyłem? nie wiem ale wiem co przeżyłem rok temu w szpitalu i obiecałem sobie wówczas, że nigdy, przenigdy nie zgodzę się na kolejny taki zabieg... jest mi bardzo źle, bo ostatnio było dobrze po badaniach, mam doła, boję się i chce mi się płakać, za miło było kurwa mać mieć trochę spokoju w życiu :-(

środa, 27 marca 2024

środa

...rozpoczęła się wygraną polskiej reprezentacji z Walią i tym samym awansem na Euro'24 a ja miałem tych piłkarskich pajaców nie oglądać co zresztą czyniłem przez prawie półtora roku ale stęskniłem się za futbolem a taki mecz barażowy zdarza się raz na kilka lat...
po pracy odwiozłem Synów do Sochaczewa gdzie przejęli ich dziadkowie i mam lekkie smutki, bo już wjechała tęsknota ale przynajmniej spędziliśmy przyjemny wieczór z Małżonką prowadząc długie rozmowy przy napojach na osiedlu a potem w domu.


wtorek, 26 marca 2024

gotówka

zgubiłem kartę do bankomatu i zamiast chwilę pomyśleć i zadzwonić do muzeum, w którym ostatnio płaciłem to od razu ją zastrzegłem i teraz muszę się bujać z gotówką pożyczoną po kryjomu od Dzieci, dobrze, że podejrzałem kody do sejfów ;-)

ps: przy okazji odradzam bank Pekao SA, zlikwidowali 90% placówek i bankomatów a kartą, którą zgubiłem nie mogłem płacić przez Internet!

niedziela, 24 marca 2024

piątek, 22 marca 2024

rozwalenie o poranku

szykując się do pracy w piątkowy poranek mam względnie dobry humor ale natrafiam przy kawie na obrazek podpisany - "tata tatuuje sobie ostatni rysunek, jaki jego córka narysowała przed śmiercią na raka" - i coś we mnie pęka i łzy lecą jak grochy...


a za kilka chwil w drodze do roboty widzę chłopca w wieku młodszego syna, który właśnie uczy się z ojcem poruszania z białą laską niewidomego i zachłystuje się wdzięcznością za to co mam i strachem przed tym co mogę stracić..!

środa, 20 marca 2024

koniec zimy

żegnam sezon zup, herbat i pączków gotując ogórkową w pierwszy dzień wiosny.