sobota, 10 października 2026

młodzi nożownicy

tak jak wszyscy jestem wstrząśnięty przypadkami ataków w szkołach i jestem skłonny serwować banały o szkodliwości Internetu i zblazowaniu młodzieży ALE Z DRUGIEJ STRONY przypomniała mi się moja podstawówka i moich dwóch kolegów, którzy pojechali pod miasto na rowerach aby tam za pomocą noża i tasaka napaść na wiejski sklep czego dokonali ale nie cieszyli się długo z łupów, bo złapali ich jak tymi rowerami wracali do miasta... a poza tym za moich czasów było o wiele więcej przemocy niż teraz, w szkole był spokój ale po lekcjach właściwie codziennie dochodziło do bójek, do tzw solów lub regularnych walk pomiędzy chłopakami z różnych osiedli i sam w tym uczestniczyłem strzelając z procy do kolegów, nie zastanawiając się nad aspektami moralnymi i fakt, że nikt nie zginął niczego nie zmienia, bo przemoc jest wpisana w naturę człowieka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz