środa, 7 października 2026
środa
po dwóch okropnych dniach (z powodu zachowań Żony) dziś jest mi trochę lepiej i przestało mnie wewnętrznie telepać więc pojechałem do kina na thriller "Verity - coraz większy mrok" i film był nienajgorszy choć jakby spojrzeć na niego rozsądkowo to fabuła jest idiotyczna ale obniżyłem wymagania i już nie spodziewam się cudów w tych słabych czasach dla kinematografii... wieczorem poszedłem ze Starszakiem na spotkanie z księdzem odnośnie bierzmowania i choć kościół kat. to dla mnie instytucja patologiczna to Mikołaj zaimponował mi tym, że w tym roku postanowił wrócić na lekcje religii i zapisać się do bierzmowania, było fajnie, ksiądz był sympatyczny a spacer i pogawędka z Synem bardzo miłe.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz