czwartek, 22 października 2026

szkoła

za moich czasów nie było egzaminów ośmioklasisty i uważam, że było lepiej, owszem były egzaminy do liceum i były one stresujące ale 8 klasa upłynęła normalnie, bez żadnych ciśnień, teraz nauczyciele mają pierdolca, sprawdzian za sprawdzianem, ciągłe odpytywanie na ocenę, prace zaliczeniowe, dodatkowe zajęcia o 7 rano i nieustające straszenie dzieci więc ogromnie współczuję mojemu Starszakowi i martwię się, bo był do tej pory uczniem z biało-czerwonym paskiem ale teraz widzę, że nie daje rady, oceny się pogorszyły a presja ze strony nauczycieli nie pomaga... inna sprawa mały Niko, który przez półtora miesiąca 4 klasy złapał tyle słabych ocen co Mikołaj przez kilka lat więc czuję, że będą z nim problemy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz