gdy w Warszawie w tygodniu zaczął wieczorem padać deszcz przy temperaturze -6 stopni to przestraszyłem się i przełożyłem piątkową podróż samochodem na działkę na dzisiaj, mało opłacalne - jechać tu tylko na dobę ale pilnujemy psa i oddajemy Dzieci na feryjny tydzień, smuteczek będzie jutro, bo godziny na wsi wyciskamy jak cytrynę robiąc ognisko z Małżonką i delektując się chwilą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz