dziś miałem ambicję na dwie atrakcje ale odpuściłem, bo jak zwykle długo zbieraliśmy się z wychodzeniem z kwatery a potem fajnie się plażowało i jak na 4 stopnie mrozu i mocny wiatr to długo wytrzymaliśmy na morzem... następnie poszliśmy do Muzeum Marynarki Wojennej gdzie bardzo nam się podobało a obiad jedliśmy w mojej ulubionej knajpie z widokiem na plaże, powrót jak zwykle po zmierzchu, zmęczeni ale w dobrych humorach.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz