wybrałem to miasto, bo nigdy w nim nie nocowałem a Małżonka znalazła świetny apartament z pięknym widokiem, tak że nie trzeba się ruszać z mieszkania, bo siadamy przed oknem i gapimy się w morze jak w telewizor..! poza tym zrobiliśmy dzisiaj długi, niespieszny spacer po okolicy, byliśmy w marinie, porcie i na plaży oraz jedliśmy obiad w knajpce z widokiem na zatokę a wieczorem zostawiliśmy Chłopców w kwaterze i poszliśmy z Żoną na kolację do restauracji, wspaniały dzień pomimo braku słońca.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz