jak czasem w niedziele nie chce nam się nic robić* to idę z Synami do osiedlowego punktu wymiany czytelniczej i puszczamy w świat periodyki, które mój Tata kupuje w dużych ilościach i większości nawet nie próbuję czytać, bo to specjalistyczne czasopisma o wojskowości, marynarce i historii ale poprzez takie wyjście w leniwą niedzielę załatwiam z Synami spacer jak i pożyteczny czyn społeczny ;-)
* kiedyś wolne dni uwielbiałem spędzać aktywnie na świeżym powietrzu, teraz najchętniej leżakowałbym pod kocykiem w domu ale na szczęście Dzieci trzymają mnie w pionie, bo świadomość, że trzeba coś z nimi porobić skutecznie walczy z moim zblazowaniem.
O, to się chwali, popieram 😍
OdpowiedzUsuńdzięki, normalka... ale książki zawożę do biblioteki, bo tam na pewno trafią do darmowego drugiego obiegu a nie handlarza jak to podobno bywa z takimi fajnymi miejscami jak drzewko czytelnika.
Usuńknihobudka! szkoda, że nie zabezpieczona przed warunkami atmo, ale jesli daje radę ...
OdpowiedzUsuńnie, jest spoko, pewnie nie widać na zdjęciu ale są drzwiczki do każdej półki zamykane na zasuwkę.
Usuń