w poniedziałek wróciliśmy z kościoła o 21, wczoraj byłem u kardiologa, jutro mamy zebrania w szkole a w piątek wyjazd więc tylko dzisiaj mogę poleżeć pod kocykiem i podelektować się byciem w domu gdy za oknami szaleje zła zima.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz