poniedziałek, 5 stycznia 2026

Decathlon

przez kilka lat omijałem ten sklep (tak jak inne, które nie wycofały się z Rosji po wybuchu wojny) ale bez Dacathlonu nie da się żyć - buty od nich nosiłem 10 lat, buty z CCC po jednym sezonie się rozkleiły - i właśnie po buty i sanki pojechałem dziś z Chłopcami i była to przyjemna wycieczka, wprawdzie trzeba wyjechać z Warszawy do innego miasteczka aby odwiedzić porządny Decathlon ale lubię tę sieć handlową, bo ma świetny stosunek jakości do ceny a jedyny problem to szarobure kolory jakby wszyscy klienci sklepu byli prepersami ukrywającymi się w lesie.

ps: sanki są plastikowe ale fajne i zaliczyły na górce pierwszą glebę z Niko więc wyprawę uznaję za udaną ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz