ha! wreszcie udało mi się obejrzeć jakiś serial i cieszę się z tego, bo czuję się lekko wykluczony w czasach zalewu platform streamingowych i choć nie lubię seriali to od czasu do czasu próbuję coś obejrzeć ale rzadko udaje mi się dotrwać do końca pierwszego odcinka, serial "Belfer" (bo przez ostatnie lata zaliczyłem wszystkie sezony) jest w porządku do gotowania czy innych domowych zajęć, bo nic ponadto.
wtorek, 15 października 2024
niedziela, 13 października 2024
sobota, 12 października 2024
piątek, 11 października 2024
weekend start
po nużącej 3 godzinnej podróży przyjechaliśmy opiekować się pieskami na działce Rodziców, miła chwila ulgi i błogości.
czwartek, 10 października 2024
ortodonta
pojechałem dziś z Małym odebrać dwa aparaty na zęby i strasznie współczuję Nikodemkowi, że będzie musiał to nosić... pamiętam, że sam miałem taki wkładany aparat i serdecznie go nienawidziłem ale na szczęście na razie Syn podchodzi do tego pozytywnie, bo trzeba przyznać, że ładny ten aparat w porównaniu z tym co ja miałem za czasów PRLu.
środa, 9 października 2024
jesienna nauka
przyjemne chwile pod kołderką z geografią i Starszakiem a jeszcze przyjemniejsza dzisiejsza ocena celująca z klasówki Syna :-)
wtorek, 8 października 2024
wtorek w kuchni
niedziela, 6 października 2024
ponury weekend
sobota była podporządkowana wymianie oleju w aucie ale o 14 okazało się, że jej nie będzie więc aby uratować dzień pojechaliśmy do Muzeum Kolejnictwa i było fajnie, bo poza stałą wystawą były zaprezentowane różne makiety kolejowe więc przyjemnie spędziliśmy czas, dziś pojeździliśmy na rowerach po parku Arkadia i było miło choć ponura pogoda towarzyszyła nam przez całe dwa dni.
sobota, 5 października 2024
na lodach
czwartkowy wypad uświadomił mi, że gdy skończyła się pogoda na plac zabaw a zaczął dodatkowy angielski te robocze dni przeciekają mi przez palce i jest tylko praca - dom więc w piątkowe popołudnie poszedłem z Chłopcami na lody i było bardzo fajnie, bo pogadaliśmy o życiu i obiecałem sobie, że muszę się z nimi gdzieś wyrywać raz w tygodniu choć wiem, że będzie to trudne, bo idzie czas ciemności i deszczu.
piątek, 4 października 2024
nowe gry
czwartek, 3 października 2024
świetne popołudnie
po pracy pojechałem z Synami na kontrolę do stomatologa i było miło, bo Chłopcy nie mają żadnych ubytków, zrobiliśmy małą przejażdżkę co było dla mnie fajowe albowiem wyrwałem się z osiedla gdzie mieszkam i pracuję, kupiliśmy prasę do czytania i gruzińskie wypieki do jedzenia a w domu zaliczyłem relaksującą kąpiel a potem ekscytujący mecz Legii w europejskich pucharach, który sensacyjnie wygrał klub z Warszawy!
wtorek, 1 października 2024
niekaralność
niedziela, 29 września 2024
wycieczka imieninowa
pojechaliśmy w moje ulubione miejsce nad Świdrem a potem nie udało nam się gościć w tamtejszej ulubionej pizzerii więc zdecydowałem się na ulubioną w mieście i było pysznie, miły dzień ale niedziela to niedziela, wodotrysków dobrego humoru nie wykrzesałem.
sobota, 28 września 2024
czwarty raz
wiadomo, że najfajniej w Santago było za pierwszym razem a widok młodszego Syna, który zapylał w sztucznej rzece jest jednym z moich najszczęśliwszych wspomnień w życiu... teraz było gorzej, bo było zauważalnie więcej ludzi na basenach niż zeszłymi razy i deszcz zepsuł piątkowy wieczór ale i tak było wspaniale, Chłopcy się wyszaleli, ja też i wreszcie dotarłem do największej zjeżdżalni parku wodnego a naszym hitem stała się tym razem ulepszona sztuczna rzeka, woda jest magiczna! to był cudowny, szczęśliwy rodzinny czas.
ps: wyjazd zawdzięczamy małemu Niko, bo cały rok konsekwentnie drążył temat tego tradycyjnego corocznego wypadu a ja go wspierałem, wszak jesteśmy we dwóch ekipą "Legia-sushi-Santago"




















