środa, 13 marca 2024

zebranie

mamy chwilowy spokój w klasie młodszego Syna pod względem wychowawczyni, bo jest fajna pani do końca roku szkolnego ale przyszedł do klasy nowy chłopiec, który jest zaburzony i podarł już komuś ubranie, pobił kolegę a jednemu wybił ząb więc znowu jest się czym martwić :-(

wtorek, 12 marca 2024

poniedziałek, 11 marca 2024

weekend ze znajomymi

w sobotę przyjechali do nas znajomi z innego miasta i pojechaliśmy do teatru, komedia "O co biega" rozkręcała się powoli ale ostatecznie była fajna i śmieszna, potem pogościliśmy się w domu aby wieczorem pojechać do uzbeckiej restauracji i było tam wesoło i pysznie a Chłopcy dzielnie i grzecznie siedzieli sami w domu, w niedziele pojechaliśmy ze znajomymi i z Synami do żydowskiego muzeum "Polin" i choć niczego nowego się nie dowiedziałem o polskiej historii tego narodu to samo muzeum jest interesująco zaprojektowane i wizytę oceniam pozytywnie.



piątek, 8 marca 2024

jeśli jest piątek

...to robię wyśmienite grzanki

lub pyszne burgery ;-)

czwartek, 7 marca 2024

najazd wsiurów

a ja nie przepadam za policją ale tym razem współczuję prewencji użerania się z tymi bydlakami.

środa, 6 marca 2024

coś miłego

poszedłem dziś z Chłopcami kupić prezent na dzień kobiet dla Małżonki i była to miła odskocznia od rutyny praca - dom.

poniedziałek, 4 marca 2024

ostatnie książki

jesienią postanowiłem więcej czytać i nawet tak jest ale nie przekłada się to na książki, bo chętniej sięgam po różne periodyki niż powieści.


kuriozum i żenada, bo wygląda na to, że autorowi nagle przestało się chcieć ciągnąć tę powieść więc po prostu skończył książkę i przez ten fakt cała opowiedziana (i wciągająca) historia nie trzyma się kupy, oj nie sięgnę już po twórczość tego pana!


mimo, że to książka o mojej Warszawie to nie ma w niej nic ciekawego.


kiedyś uwielbiałem fantastykę a internety piszą, że to odkrywcza, przełomowa i wizjonerska powieść ale ja męczyłem się z nią przez 3 miesiące... zestarzałem się czy co?? bo dla mnie lektura tej powieści to była droga przez mękę.


kiedyś kryminały uważałem za poślednią literaturę piątej kategorii a teraz tylko na to mnie stać... choć obiektywnie przyznaję, że pan Chmielarz świetnie pisze, polecam!

niedziela, 3 marca 2024

fajny weekend

w sobotę pojechaliśmy zbiorkomem na długi spacer na Pole Mokotowskie - park w centrum i byłem miło zaskoczony jak go powiększyli i fajnie zrewitalizowali, choć trochę szkoda, że nie ma już knajp, które pamiętam z czasów młodości ale w sumie kiedyś ze znajomymi to i tak najbardziej lubiliśmy balować w krzakach ;-)

dzisiaj pojechaliśmy autem na Macierowe Bagno pod miasto i znów byłem zaskoczony - tym razem faktem, że nie byłem jeszcze w takim ładnym miejscu, które leży raptem 20 kilometrów do naszego Mokotowa a wydawało mi się, że odwiedziłem już wszystkie interesujące miejscówki w aglomeracji warszawskiej podczas niegdysiejszych wycieczek rowerowych.




sobota, 2 marca 2024

lekkoatletyka

weekend stoi pod znakiem Halowych Mistrzostw Świata w tv, jak na razie Polacy słabo ale są przebłyski!

piątek, 1 marca 2024

szkolnie

nauka

zawsze twierdziłem, że nie wymagam od Starszaka aby był piątkowym uczniem (bo sam takim nie byłem) ale jak przez 4 lata był wzorowym uczniem to napawało mnie to wielką dumą i zakończenia roku (tylko dwa przez pandemię) przeżywałem jakbym dostępował wniebowzięcia... no i lekko się przyzwyczaiłem do dobrostanu! teraz Miko leci na czwórkach i sam nie wiem czy coś z tym robić? w piątej klasie rodzic już chyba nie powinien pomagać dziecku w nauce? zresztą jak pomagałem w przygotowaniach do dwóch ostatnich sprawdzianów to i tak Syn dostał czwórki więc być może 4 klasa to były granice mojego intelektu w materiale dydaktycznym szkoły podstawowej?

poranki

odprowadzam Synów 4 razy w tygodniu do szkoły choć mogliby chodzić sami ale bardzo to lubię, bo Mały (po wrześniowym buncie) chętnie trzyma mnie za rękę, jestem z Dziećmi choć przez kilka chwil w spokoju po porannym poganianiu i czuję się szczęśliwie (na tyle na ile to możliwe u mnie rano) i melancholijnie, że te cudowne momenty za chwilę przeminą i moi mali Chłopcy staną się młodzieżą.

czwartek, 29 lutego 2024

wtorek, 27 lutego 2024

"Jak działa Wszechświat?"

to mój ulubiony serial popularnonaukowy, wyspokaja mnie i często oglądam choć większość odcinków znam już na pamięć, polecam!

niedziela, 25 lutego 2024

piątek, 23 lutego 2024

rolnicy//Legia

  • przyjechaliśmy dziś na wieś i denerwowałem się czy nie spotkamy jakiejś blokady wieśniaków na drodze, rolnicy to najbardziej chujowa grupa społeczna w Polsce, dostają kasę z UE, nie płacą prawdziwych podatków, mają wielkie domy i po 5 samochodów ale ciągle im się coś nie podoba a mnie co rano trafia szlag gdy słyszę w radiu newsy o blokowaniu autostrad, lotnisk - moim zdaniem to stwarzanie zagrożenia w ruchu lądowym i oddziałami zomo powinno się tę hołotę rozpędzać!
  • wczorajszy mecz był chyba najgorszym meczem jaki widziałem przy Łazienkowskiej 3, sromotnie i wstydliwie przegraliśmy ale to jeszcze jakoś bym zniósł, to w końcu sport ale nie jestem w stanie zaakceptować dopingu na Legii, pierwszy raz na meczu był jakiś wodzirej, który zachęcał do wspierania drużyny, niestety dali nagłośnienie jakiemuś debilowi i co chwila skandował hasła w stylu "jazda z kurwami" itp itd, wiem że stadion to nie filharmonia ale do jasnej cholery na tym meczu było ponad 8 tysięcy dzieci, bo mali kibice zajęli zamkniętą trybunę więc myślałem, że się zrzygam jak słyszałem te bluzgi i długo na Legię nie pójdę, choć oprawa zacna!

czwartek, 22 lutego 2024

poza strefę komfortu

idę dziś na Legię w pucharach i denerwuję się tym faktem, mecz zaczyna się dopiero o 21 a ja po robocie słaniam się na nogach i zwyczajnie nie wiem jak dam radę? i jak wstanę jutro do pracy? martwię się też jak wrócę, bo od kiedy mam dzieci nawet nie wiem którędy jeżdżą autobusy nocne? a najgorsze dla mnie będzie zostawienie Chłopców bez usypiania i wieczornego miziania, nie jest mi przyjemnie, bo nie ma już knajp, w których kiedyś bawiłem przed i po meczu, nie mam też znajomych na takie wyjście ale postanowiłem wyjść ze strefy statusiałego komfortu i doznać innych emocji niż ciągłe zachwycanie się Synami, "tylko Legia, ukochana Legia, dziś Warszawa czeka na zwycięstwo twe"