poniedziałek to najgorszy dzień tygodnia w mojej pracy a teraz doszły do tego zajęcia na basenie ze Starszakiem (bardzo mi zależy aby nauczył się porządnie pływać) i spotkania przed komunijne w kościele (moim Rodzicom zależy aby Miko poszedł do 1 komunii) - jest ciężko :-(
poniedziałek, 15 listopada 2021
niedziela, 14 listopada 2021
zakatarzony weekend
nie pamiętam kiedy nie wyszedłem z domu przez dwa dni z rzędu ale przynajmniej odpocząłem i nagrałem się za wszystkie czasy, gra "Mutant Year Zero" bardzo fajna, bo prostota jest czasem genialna!
sobota, 13 listopada 2021
sobotnie poranki
uwielbiam ale... co tydzień jestem okropnie niewyspany a wszystko przez zarywanie piątkowych nocy na gry w komputerze ale w sobotę to zbytnio nie przeszkadza, bo po kawce robię śniadanie a następnie planuję wycieczkę dla rodziny (niestety nie dzisiaj, bo wlazło na mnie mikołajkowe przeziębienie i po śniadaniu zapakowałem się do łóżka i obejrzałem "Potop" w telewizji)
piątek, 12 listopada 2021
czwartek, 11 listopada 2021
świętowanie po polsku
cały wczorajszy dzień na naszym osiedlu wyły syreny policyjne i można się było poczuć jak w stanie wojennym, bo z całej Polski przyjeżdżały posiłki policji do pobliskich hoteli aby dziś pilnować faszoli na tzw. marszu niepodległości, marszu, który został zakazany przez niezawisły sąd ale odbędzie się pod patronatem rządu a miasto stołeczne Warszawa musi demontować ławki, kosze na śmieci i stojaki rowerów miejskich, bo to wszystko może sprowokować bydło na marszu.
środa, 10 listopada 2021
szczepienie
musiałem się spóźnić do pracy i potem było ciężko ale wyjście na szczepienie z Synem to WSPANIAŁE doświadczenie i zawsze starałem się być w takich sytuacjach z moimi Dziećmi, dziś byłem z Małym i był bardzo dzielny a ja cieszyłem się chwilą, że Niko przytula mnie jak nigdy w domu ;-)
wtorek, 9 listopada 2021
poniedziałek, 8 listopada 2021
zamknięta szkoła
martwię się, że mój Ukochany Syn musi znowu sam siedzieć w domu, bo zamknęli naszą podstawówkę, na razie na tydzień ale znając ich to przedłużą naukę zdalną więc nie wiem co poczniemy? do tego zaczęło rozbierać Miko jakieś choróbsko więc dzisiejszy dzień nie należał do miłych.
niedziela, 7 listopada 2021
sobota, 6 listopada 2021
nowe doświadczenie
spędzamy weekend na działce u Rodziców i dziś pomagałem Tacie ciąć drzewo, jako "miastowy" nie wiedziałem, że cięcie piłą łańcuchową to taka ciężka robota i niebezpieczna, bo spadło na mnie drzewo i milimetry brakowały abym stracił oko ale ja z grubsza to wiem jedynie jak się tnie ludzi po kilku obejrzanych filmach ;-)
piątek, 5 listopada 2021
#AniJednejWięcej
najstraszniejsze jest to, że wynaturzeni katole uważają, że nic się nie stało i mają czelność w tej sytuacji powoływać się na Boga!
To jest Izabela. Spójrzcie jej w oczy.
,,Nauczyła mnie gotować zupę z trawy, zaraziła pasją zbierania tzw. karteczek do segregatorów, oddała jedną ze swoich lalek, bo ja nie miałam. Mając 12 lat, pomogła kotce w porodzie. Kochała psy i zawsze chciała mnie wyleczyć ze strachu przed nimi. Zawsze odprowadzała mnie do domu."
Izabela miała 30 lat. Pracowała w salonie fryzjerskim. Izabela miała malutką córeczkę. Córeczkę, która głównie z opowieści dowie się, jaka była jej mama. Izabela chciała urodzić kolejne dziecko. Ale bezwodzie, które u niej stwierdzono, praktycznie zawsze oznacza koniec ciąży i obumarcie płodu, a w bardzo rzadkich przypadkach, kiedy tak się nie dzieje – poważne uszkodzenia i deformacje uniemożliwiające normalne życie. Izabela o tym wiedziała. I chciała żyć. Dla siebie, dla swojej córki, męża, brata, mamy, przyjaciół. Miała przed sobą szczęśliwą przyszłość. Jej serce ciągle biło.
Izabela jest ofiarą bestialstwa, jakim był wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Wszyscy, którzy podpisali się pod wnioskiem do TK (niezależnie od tego, czy ,,wiedzieli, że to się tak skończy"), wszyscy, którzy mieli wpływ na wydanie tego wyroku, wszyscy, którzy od lat tworzyli w Polsce klimat dla zakazu aborcji – są winni tej śmierci. Ciekawe, czy są z siebie teraz dumni.
To mogłaś być Ty. To mogła być Twoja partnerka, córka, siostra, matka, przyjaciółka. Żadna z nas nie jest bezpieczna.
Proszę, powiedz wszystkim o tym, co spotkało Izabelę. Wyjdź na ulicę, zapal świeczkę, ale przede wszystkim: nie zapominaj o niej. Nigdy nie możemy o niej zapomnieć. Musimy zmienić polskie prawo. Udało się w Irlandii, udało się w Argentynie, uda się też nam.
czwartek, 4 listopada 2021
Babcia Kasia
gdyby Polacy byli choć w 20% procentach tacy odważni i aktywni jak Pani Katarzyna to faszystowskie pisiury długo by tu nie rządzili i tak, mam również na myśli siebie, bo flaga na balkonie, wyjście na demonstrację raz w roku czy rozklejanie wlepek antyrządowych to za mało!
"Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy Śródmieścia akt oskarżenia przeciwko Katarzynie Augustyniak znanej jako Babcia Kasia. To już dziesiąty akt oskarżenia na jej koncie. Tym razem aktywistka - jak twierdzą śledczy - miała naruszyć nietykalność cielesną żołnierza Wojska Polskiego, "ciągnąć go za pas" oraz obrazić. Babcia Kasia, która regularnie uczestniczy w happeningach i antyrządowych manifestacjach, była już wcześniej oskarżana m.in. o znieważanie policjantów i uderzanie ich flagą..."
środa, 3 listopada 2021
lekarz
rozpocząłem listopadowy maraton badań i wizyt lekarskich, dziś tylko lekarz pierwszego kontaktu ale i tak się denerwowałem, bo musiałem wyjść z pracy i martwiłem się czy będzie kolejka i czy dostanę wszystkie skierowania...
wtorek, 2 listopada 2021
listopad
"Ze wszystkich miesięcy najmniej lubił listopad, bo to miesiąc kurczącego się dnia, niknącego światła i niepewności, która jak sierota błąka się między jesienią a zimą" J. Verdon
poniedziałek, 1 listopada 2021
Subskrybuj:
Posty (Atom)