- jakiś rok temu moja irytacja na właściciela Legii Warszawa osiągnęła masę krytyczną i nie chciałem mieć już nic wspólnego z tą degrengoladą i faktycznie przez ten czas obejrzałem może ze trzy mecze mojego klubu ale teraz gdy spadek z ligi zajrzał nam w oczy włączam Legię, sam nie wiem po co, bo oprócz nowego trenera nic się nie zmieniło, syf, chaos, bezhołowie ale przynajmniej wygraliśmy pierwszy wyjazdowy mecz od pół roku i po kilku miesiącach wydobyliśmy się ze strefy spadkowej.
- obejrzałem w tym tygodniu także dwa mecze ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów i muszę powiedzieć, że w porównaniu z naszą ligą to nie ma porównania, to jak jakaś inna dyscyplina sportu i fajnie się patrzy jak grają najlepsi na świecie ale brakuje zaangażowania emocjonalnego, bo zupełnie mnie nie obchodzi kto taki mecz wygra, stawiam wtedy 3 zeta na jedną drużynę ale to niewiele pomaga.
czwartek, 9 kwietnia 2026
mecze
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz