właściciel Legii Warszawa dopiął swego i właśnie zapisał się na kartach klubowej historii przykrym faktem najgorszej passy spotkań piłkarskich w 109 letniej historii klubu ale widzę, że ten skurwysyn nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i chce spuścić Legię do niższej klasy rozgrywkowej co ostatnio przytrafiło się nam w 1936 roku, trudno to jakkolwiek sensownie skomentować ale trzeba przyznać Mioduskiemu, że jest niezwykle zawzięty i konsekwentny w niszczeniu klubu (bo już nie wierzę, że to są błędy decyzyjne) a my staliśmy się pośmiewiskiem całej Polski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz