lubię Cobena i od lat czytam jego książki (oprócz serii z Bolitarem, bo jej nie trawię) a dwie powyższe są typowymi przedstawicielkami jego twórczości, nic wielkiego ani odkrywczego ale przyjemnie się czyta.
podrzędne czytadła a "Polany" lepiej nie brać do rąk, bo jest słaba więc dziwię się, że to pierwsza część serii kryminalnej.
żałuję dwóch, trzech rzeczy w życiu a jedną z nich jest to, że nie poszedłem zawodowo w fotografię, bo byłbym w tym świetny ale w mojej młodości to było kosztowne hobby, wszak cykało się zdjęcia na kliszy a ja wolałem wydawać kieszonkowe na tanie wino z kolegami... sama książka to prezent i niewiele nowego się z niej dowiedziałem ale to porządny poradnik, który mogę polecić osobom, które się nie znają na fotografii.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz