od kilku lat nie jadam słonecznika, bo kiedyś pękł mi ząb jedynka i jest sklejony na NFZ więc zwyczajnie się boję ale tak bardzo tęskniłem, że postanowiłem zaryzykować i kupiłem, raz, drugi i trzeci i słonecznik jest (oprócz czereśni) najpyszniejszym jedzeniem wakacyjnym i wystarczy mi zjeść jedną pestkę abym nie mógł się oderwać dopóki jest jakieś ziarenko... a jak wspaniale się czyta książkę przy słoneczniku, bajka!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz