wtorek, 31 marca 2026

dzień wolny

z okazji wizyty u kardiologa wziąłem urlop i mam miły dzień, u lekarza w porządku więc pojechałem połazić po moich starych służewskich śmieciach, byłem w piekarni gruzińskiej a potem oddałem cząstkę naszych zasobów opakowań zwrotnych i chyba zatkałem maszynę choć miałem raptem 20 sztuk, podlałem nasze osiedlowe drzewko a teraz się relaksuję i czekam na Dzieci słuchając ekspertów na YT odnośnie dzisiejszego meczu ze Szwecją ale nie mam w związku z nim dużych emocji, jak awansujemy to fajnie a jak nie to trudno, przynajmniej ominie nas tradycyjny blamaż jaki zaliczamy na turniejach mistrzowskich a poza tym mecze na Mundialu będę o chorych godzinach w PL więc nic straconego.



poniedziałek, 30 marca 2026

niedziela, 29 marca 2026

słaby weekend

pół soboty sprzątaliśmy a drugie pół gościliśmy teściową z synem, bo zaprosiłem ich na przedświąteczne podzielenie się jajkiem, upiekłem pyszną karkówkę po żydowsku (w przepisach każą podsmażać kotlety ale radzę tego nie robić, bo mięso się zamyka i nie jest tak pysznie jak bez tej czynności) i było dosyć przyjemnie choć dla mnie stresująco, bo obawiałem się kolejnej małżeńskiej awantury po wizycie ale udało się obejść bez tej atrakcji... dziś poszedłem z Małym do kościoła i było ciężko zdążyć na 11.30 przez zmianę czasu ale było fajnie, bo było święcenie palemek, na resztę dnia mam zamiar zagrzebać się pod kocykiem z grą wideo, wypoczywać i nie myśleć, bo czuje się zmęczony psychicznie od tygodnia.

sobota, 28 marca 2026

telefon od teściowej

tego się nie spodziewałem, teściowa sama z siebie zadzwoniła do mnie porozmawiać o swojej córce, długo pogadaliśmy, współczuła mi i zaoferowała pomoc, że będzie przekonywać, straszyć i naciskać aby Annę podjęła terapię więc ucieszyłem się, że to zawsze jakaś szansa na ratowanie sytuacji, podbudowałem, że nie jestem sam i odetchnąłem, że ktoś spoza mojej rodziny widzi, że z Małżonką jest coś mocno nie tak a ja nie jestem wcale jakiś pojebany choć z drugiej strony przeraziłem się, że jest naprawdę źle skoro to tak widać.

piątek, 27 marca 2026

baraże

właściwie to mam reprezentacyjnego kaca od Mundialu w Katarze gdy selekcjonerem był nieukarany przestępca, piłkarze grali tak, że kibic chciał wydłubać sobie oczy a potem wyskoczyła obrzydliwa afera premiowa inspirowaną przez pisowskiego premiera i przez 4 lata obejrzałem 4 mecze Polski a wczoraj piąty, bo brakuje mi piłki nożnej a walczymy o wyjazd na Mistrzostwach Świata a to najważniejsza impreza w futbolu... przepchnęliśmy zwycięstwo z Albanią ale czeka nas we wtorek decydujące spotkanie ze Szwecją na wyjeździe a tam będzie o wiele trudniej, bo nic nie ujmując Albanii to jednak peryferie europejskiej piłki a nasza obrona woła o pomstę do nieba.

czwartek, 26 marca 2026

nowy nóż

z pewnym zażenowaniem przyznam się, że jak kupuje nowy nóż to na 90% wkrótce się nim zatnę ale jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się pochlastać podczas otwierania pudełka :-o

środa, 25 marca 2026

s-f

od zawsze lubiłem science-fiction w literaturze i filmie, pewnie dlatego, że Tata kupował miesięcznik "Fantastyka" - więc dziś szedłem do kina z ekscytacją, wybrałem pokaz w IMAX aby przeżyć to na wielkim ekranie albowiem widziałem w sieci nagłówki pozytywnych recenzji i rzeczywiście nie zawiodłem się, film "Projekt Hail Merry" był świetny i moje pretensje do filmu to moja wina, że interesuję się amatorsko astrofizyką i samo założenie filmu jest niewytłumaczalne naukowo a potem jeszcze zrobili z przyjaznych Obcych lekkich przygłupów więc musiałem przymknąć oko na rozsądek i bawiłem się świetnie, bo było śmiesznie, wzruszająco i czasami emocjonująco a prawda jest taka, że w tytułowej dziedzinie kinematografii jest tak mało dobrych filmów, że ten zasługuję na oklaski, polecam!

wtorek, 24 marca 2026

Socjusz

odszedł ostatni pies Rodziców, ten najukochańszy i najwierniejszy, my też to przeżywamy, bo w Boże Narodzenie 2009 roku przypałętał się do mnie i przyszłej Małżonki gdy byliśmy na spacerze i tak już został, Synowie go uwielbiali i Mały wpadł w wielką histerię gdy usłyszał złe wieści ale mi też jest smutno, bo lubiłem Socka i martwię się o Rodziców jak muszą mieć trudno po takiej stracie i jak dalej dadzą radę w pustym domu?

poniedziałek, 23 marca 2026

ciężko mi

nie mogę dojść do siebie po sobotnich wydarzeniach i czuję się jakby dementor wyssał ze mnie całą radość życia ale działy się w aucie straszne rzeczy, które stają mi co chwila przed oczami i tak strasznie boli mnie, że moje Dzieci były świadkiem wulgarnych, obrzydliwych i przemocowych zachowań Żony ale nie będę się rozpisywał, bo jako osoba współuzależniona wstydzę się za partnerkę i czuję się strasznie bezradny ale podczas mojej szalonej młodości interesowałem się problemem uzależnień i wiem, że jak ktoś sam nie zechce wyjść z nałogu to nikt mu nie pomoże.

niedziela, 22 marca 2026

HotA

wielokrotnie wspominałem o grze "Heroes of Might and Magic III" i muszę to zrobić ponownie albowiem wyszła kolejna duża aktualizacja tej dwudziestosiedmioletniej gry i mój plan odpoczęcia od Hirołsów się nie udał, bo gram nowym zamkiem i znów się ekscytuję rozgrywką i tym, że taka niszowa, turowa produkcja ma swoją kilkupoziomową ligę a jak odpalam YT to zawsze mogę liczyć na jakiś streaming na żywo.

sobota, 21 marca 2026

eskalacja

moja Żona, życzyła mi dzisiaj w samochodzie żebym zdechł a potem było jeszcze gorzej tak, że moi Synowie wysiedli z auta przed domem teściowej naprawdę przerażeni, ja też ale mocno przytuliłem Chłopców i pogadałem z nimi osobno i wytłumaczyłem, że uzależnienie to choroba ale mama musi sama to wreszcie zauważyć i że wszystko będzie dobrze bla bla.... tak czy siak prysło moje wyobrażenie, że jesteśmy fajną dysfunkcyjną rodziną z amerykańskich seriali, bo jesteśmy jakąś patologią z mieszkań komunalnych a powodem tej strasznej awantury było to, że pomagałem rano opróżniać piwnicę naszej dziewięćdziesięcioletniej sąsiadce!

czwartek, 19 marca 2026

ludobójstwo

Izrael morduje ludzi właściwie od początku swojego istnienia i o ile kiedyś można było to jakoś usprawiedliwiać agresywnymi Arabami to od wielu lat Żydzi są agresorem i prowadzą napastnicze wojny mordując ludność cywilną ale w obecnej wojnie w Iranie i Libanie przechodzą samych siebie dopuszczając się ludobójstwa na masową skalę, przerażające, smutne i straszne co tam się dzieje a najgorsze jest to, że mają poparcie pomarańczowego klauna ze Stanów a ja głupi myślałem kiedyś, że powiedzenie o Żydach rządzących USA to tylko teoria spiskowa.

środa, 18 marca 2026

popołudniowe wyjścia

  • wczoraj poszedłem na zebranie szkolnej rady rodziców jako przedstawiciel klasy Nikodema i było to dla mnie nowe doświadczenie ale na szczęście nie było takie długie jak się obawiałem i zamknęło się w półtorej godziny.
  • dziś pojechałem do kina na film "Bez wyjścia" i sam nie wiem jak go ocenić? z jednej strony był nużąco długi, ciężki i koreański czyli aktorzy bezsensownie wrzeszczeli w zwykłej rozmowie... z drugiej strony była to czarna komedia a ten gatunek lubię, film był nieźle nakręcony, no i był koreański czyli całkiem inny niż twórczość tzw Zachodu więc warto było zobaczyć tę produkcję w kinie.

wtorek, 17 marca 2026

"Biały lotos"

oglądam mało seriali ale wciąż próbuję coś wyhaczyć aby być częścią wielkiej, ludzkiej serialowej rodziny, zwykle kończy się na jednym odcinku ale tytułowa produkcja wciągnęła mnie na tyle, że trzasnąłem trzy sezony, polecam!