środa, 31 grudnia 2025

ostatni dzień roku

wiem, że moi Rodzice chcieliby spędzić z wnukami Sylwestra i dalsze wolne dni ale musiałem zachować się egoistycznie, bo serce by mi pękło jak miałbym witać Nowy Rok bez Synów więc jak zwykle pojechaliśmy do Sochaczewa ich odebrać ale podróż była długa i straszna, bo nastała wielka śnieżyca, najgorszy był powrót, prawie wpakowałem się pod tira i uciekałem z autostrady, bo się korkowało a wyprzedziła nas karetka pogotowia ale teraz jest już dobrze, jestem zmęczony ale szczęśliwy, że Chłopcy wrócili, od razu zrobiło się głośno i wesoło w domu, byłem w odwiedzinach u sąsiadki, która w tym roku jest chora i nie spędzi z nami Sylwestra, zajadamy pyszne przekąski, pijemy szampana, oglądamy Harry Pottera po raz milionowy, słuchając Topu Wszechczasów Radia 357* a przed północą pójdziemy puścić fajerwerki przyjazne zwierzętom...

* piosenka "Wind of change" Scorpions brzmi teraz jak smutny i nieśmieszny żart, bo to ruskie bydło w ogóle się nie zmieniło a poza tym fajnie, że Radio 357 kontynuuje tradycję radiowej Trójki odnośnie Topu ale bez polskich utworów to już nie to samo.

niedziela, 28 grudnia 2025

ostatnie gry

kiepskie:


pierwsza graficznie okropnie brzydka więc zwyczajnie nie chce się w to grać dłużej niż kilka godzin druga to w ogóle koszmarna pixeloza.

fajna:


śmieszna, śliczna, miejscami wymagająca a po jakimś czasie nużąca ale na 30-40 godzin jak znalazł.

sobota, 27 grudnia 2025

po świętach

było przyjemnie, smacznie i relaksująco ale humor mam dziś słaby, bo zostawiliśmy Synów na działce.




piątek, 26 grudnia 2025

środa, 24 grudnia 2025

wigilia

najważniejszy dzień w roku spędzamy jak zwykle na działce u Rodziców, czas oczekiwania na pierwszą gwiazdkę jest wręcz magiczny ale humor psuje fakt, że moja Mama wciąż zmaga się z chorobą i bierze teraz antybiotyk w zastrzykach, bardzo się niepokoję.

wtorek, 23 grudnia 2025

prezenty

dobrze, że rząd zamknął sklepy w wigilię, bo chyba bym zbankrutował, dziś po pracy znowu poleciałem do galerii handlowej i kupiłem kilka rzeczy, głownie dla Dzieci i aż byłem lekko na siebie zły, że wydaje tyle pieniędzy ale z drugiej strony raz się żyje a kupowanie prezentów to dla mnie wielka przyjemność, poza tym i tak najwięcej forsy idzie na jedzenie więc co mi tam trochę zaszaleć z podarkami.

poniedziałek, 22 grudnia 2025

"Rolnik"

Dzieci pojechały wczoraj do dziadków i w mieszkaniu zrobiło się cicho i pusto więc wykorzystujemy okazję i oglądamy nasz ulubiony serial reality show "Rolnik szuka żony" gotując bigos i robiąc sałatki na święta, niby przyjemnie ale nie lubię jak Synowie są poza domem.

sobota, 20 grudnia 2025

nowa tradycja

pojechaliśmy dziś na jarmark pod Pałacem Kultury, który w tym roku ma inauguracje i mam nadzieję, że taki przedświąteczny spacer stanie się naszą rodzinną tradycją choć wcale nie było jakoś rewelacyjnie, bo było za dużo ludzi, może bez tragedii ale jednak tłoczno i nie chciało nam się stać w kolejce do największej atrakcji - diabelskiego młyna, mimo to jesteśmy zadowoleni, bo kupiliśmy śliczną, świecącą ozdobę świąteczną.


piątek, 19 grudnia 2025

fajny dzień

dzisiejszy wolny piątek zaplanowałem już dawno poprzez zapisanie młodszego Syna do ortodonty na taką godzinę abym nie mógł iść do pracy i było cudnie, wyspaliśmy się, pojechaliśmy na kontrolę a potem poszliśmy na spacer i było szalenie miło nigdzie się nie spieszyć i pogawędzić z Nikodemkiem, który jest wielkim gadułą ;-) następnie zwiedziliśmy dwa centra handlowe kupując prezenty i udaliśmy się do kina, film "Mysz-masz na święta" bez szału ale przyjemny i świetnie wpisał się w nasz przedświąteczny nastrój, trwaj chwilo!

czwartek, 18 grudnia 2025

przedświątecznie

  • w tym roku czuję nadchodzące Boże Narodzenie całym sobą i staram się celebrować te przedświąteczne chwile, w kuchni leci radio z kolędami, całe mieszkanie jest udekorowane światełkami i dobrze się czuję i mam mam zadziwiający spokój w głowie jak na mnie,
  • lubię bigos ale to kosztowne i pracochłonne danie, które mógłbym sobie darować, bo Mama już zrobiła tę potrawę na Boże Narodzenie ale jednak lubię gotować bigos na święta, kiedyś przy piwku na kacu po spotkaniach wigilijnych ze znajomymi, teraz będzie grzecznie ale nudno przy serialu czy innym YouTubie.
  • w grudniu oglądamy produkcje świąteczne na rodzinnych seansach filmowych i oczywiście nie mogło zabraknąć "Listów do M" i jak zwykle uroniłem kilka łez, bo kocham ten fil i wzrusza mnie od lat, puściłem też Chłopcom obraz "Gwizdka firmowa", który jest mocno niepoprawny familijnie ale dobrze się bawiliśmy.
  • wysłałem w tym roku 4 kartki świąteczne,
  • wielką radość sprawia mi wymyślanie i kupowanie prezentów,
  • projektowanie w tym roku fotoksiążki dla Rodziców to był prawdziwy wyścig z czasem aby zdążyć przed ostatecznym terminem wysyłki ale udało się i może dobrze, że nie było czasu na miliony poprawek jakie mam w zwyczaju ;-)

środa, 17 grudnia 2025

monitoring

nie jestem fanem wszędobylskich kamer ale trzeba przyznać, że spółdzielnia mieszkaniowa nie miała innego wyjścia niż zainstalowanie monitoringu albowiem w jeden z jesiennych, sobotnich wieczorów zniszczono na naszym osiedlu 26 samochodów (sic!) - pojebanie ludzi nie zna granic.



wtorek, 16 grudnia 2025

popołudniowe wyjścia

starzeję się, bo okropnie nie lubię wychodzenia z domu jak już do niego wrócę po pracy ale wczoraj wieczorem pojechałem na przedkomunijne spotkanie z księdzem i było mi trochę przykro bo byłem sam albowiem Niko wciąż mocno kaszle a dziś poszedłem na zebranie szkolne u Starszaka i wreszcie usłyszałem pozytywne wieści, że klasa dojrzała i już nie królują w niej zachowania przemocowe choć wychowawczyni potwierdziła moje przypuszczenia, że 7 klasa to najtrudniejsza klasa szkoły podstawowej, bo widzę po Mikołajku, że ma czasem dość.

poniedziałek, 15 grudnia 2025

spadek z ligi?

właściciel Legii Warszawa dopiął swego i właśnie zapisał się na kartach klubowej historii przykrym faktem najgorszej passy spotkań piłkarskich w 109 letniej historii klubu ale widzę, że ten skurwysyn nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i chce spuścić Legię do niższej klasy rozgrywkowej co ostatnio przytrafiło się nam w 1936 roku, trudno to jakkolwiek sensownie skomentować ale trzeba przyznać Mioduskiemu, że jest niezwykle zawzięty i konsekwentny w niszczeniu klubu (bo już nie wierzę, że to są błędy decyzyjne) a my staliśmy się pośmiewiskiem całej Polski.

niedziela, 14 grudnia 2025

leniwa niedziela

na wczorajszym koncercie było znośnie, moim zdaniem Dezerter zagrał zbyt mało starych kawałków a poza tym późno umówiliśmy się z kolegami więc mam lekki zawód w temacie towarzyskim ale jednak odmówiłem pójścia "w miasto" po koncercie i dziś się z tego cieszę, bo dobrze się czuję choć spędzamy dzień leniwie a z aktywności to zaliczyliśmy tylko galerię handlową gdzie przepadłem w Empiku i kupiłem kilka książek na prezenty i jestem zadowolony, bo w tym roku wyszły ciekawe tytuły, które z chęcią przeczytam gdy książki do mnie wrócą od Rodziców :-)

ps: kupiłem wczoraj fajną koszulkę, kocham ten obraz Munka, jest przerażający ale jakże prawdziwy, czasem się tak czuję.

sobota, 13 grudnia 2025

słaba sobota

zaczęło się o 3 w nocy gdy młodszy Syn obudził się przerażony, że nie może oddychać, znamy sytuację i działamy jak automaty, otworzenie okien, próba uspokojenia Nikodemka, podanie leków, które odstawiliśmy w maju na polecenie lekarza i czekanie i w takiej chwili nie denerwuję się tak strasznie, bo mamy jeszcze w odwodzie steryd ale jest już zapewne przeterminowany i może nie zadziałać więc zawsze jest strach czy nie będzie trzeba wzywać karateki pogotowia..? nie trzeba było, lekki wziewne zadziałały, za pewne głownie psychologicznie ale rano czułem się zmęczony i sobota upłynęła na graniu w "Civkę" na komputerze i na rozbieraniu i wynoszeniu łóżka z sypialni, bo się rozwaliło a teraz czeka mnie najgorsze czyli wyjście na koncert Dezertera do klubu, normalnie mam mdłości z powodu tej atrakcji, bo kiedyś lubiłem ten zespół ale teraz taka muza jest dla mnie zbyt ciężka, w domu słodko grają kolędy, piecze się karkówka a ja mam wyjść w nocy na miasto - przerażające, niestety bliski kolega załatwił wejściówki, zaprosił i jak tu nie iść? obym się tylko nie zasiedział przy barze jak w zeszłym roku gdy całą niedzielę umierałem.

piątek, 12 grudnia 2025

pierwsze wyjście

nieoczekiwanie mój młodszy Syn wyszedł dziś pierwszy raz z kolegami na dwór, trochę się denerwowałem, bo była już szesnasta w nocy i nie mogłem się piątkowo relaksować, na szczęście szybko wrócił, bo wywalił się na hulajnodze (cały Niko) i mogłem odetchnąć z ulgą ale dopadła mnie lekka melancholia, że nieubłagalnie zbliża się koniec dzieciństwa dla mojego drugiego Dziecka... zbyt szybko umyka to nasze życie :-(

środa, 10 grudnia 2025

ŚOPW

"Ślub od pierwszego wejrzenia" to mój ulubiony program telewizyjny i w przeciwieństwie do seriali fabularnych identyfikuję się z bohaterami i wraz z nimi przeżywam miłosne wzloty i upadki a ponieważ obejrzałem wszystkie polskie sezony, dwa amerykańskie i 6 sezonów australijskich uważam się za eksperta i mam kilka uwag:

  • wiem, że jesteśmy małym krajem w porównaniu z USA czy Australią ale polska edycja tytułowego programu szokuje biedą, nędzą i rozpaczą, grajdoł w pełnej krasie, ludzie są brzydcy i nijacy, odcinki są nudne a TVN robi ten program żenująco tanim kosztem zostawiając uczestników samych sobie i związki nie mają nawet szansy wypalić, nie da się tego oglądać jak poznało się programy zagraniczne gdzie wynajmują młodym parom apartamenty i przez cały program wspierają je różnymi zadaniami i rozrywkami,
  • świetnym pomysłem edycji amerykańskiej jest to, że biorą do programu ludzi z tego samego miasta znacząco podwyższając tym samym szanse powodzenia dla par, bo mam wrażenie, że polskie ekspertki lubią takie połączenia jak Szczecin z Przemyślem,
  • strasznym pomysłem jest branie do eksperymentu rodziców, w porządku jak w skojarzonej parze oboje ma dzieci ale to raczej rzadko się zdarza a co gorsze ludzie są zwyczajnie zaskoczeni, że eksperci skojarzyli ich z rodzicem, to po prostu nie ma prawa się udać,
  • edycja australijska jest prawdopodobnie reżyserowana, bo wciąż tam są gównoburze, afery, kłótnie a duża część par jest kojarzona na zasadzie kontrastów aby nie było nudno i owszem przyznaję, że ogląda się to fajnie gdy wciąż się coś dzieje ale z drugiej strony gdzie moralność tych tzw ekspertów, bo myślę, że tymi manipulacjami złamali niejedną ludzką psychikę.

wtorek, 9 grudnia 2025

szkolne kolędowanie

na tegorocznej uroczystości było zdecydowanie mniej ludzi niż ostatnio i mieliśmy nawet miejsca siedzące na sali gimnastycznej ale nie przepadam za takimi spędami więc posiedzieliśmy godzinkę i uciekliśmy do domu, ja z lekkimi wyrzutami sumienia, bo zawsze garnę się do pomocy w sprzątaniu po takich eventach ale tym razem nie miałem na to szansy, bo za wcześnie wyszliśmy a do tego nie wiemy jak smakował nasz murzynek?

niedziela, 7 grudnia 2025

ponury weekend

po tygodniowym przeziębieniu w sobotę miałem jedynie siłę aby iść z Synami na krótki spacer i odbiór prezentów od dziadków w paczkomacie, nawet nie miałem siły gotować więc zamówiliśmy jedzenie co zdarza się nam raz na ruski rok a jedyny miły akcent dnia to świętowanie imienin Starszaka i mikołajek, dziś lepiej się czuję więc byłem z Chłopcami i bratem Ani w kinie (film Zwierzogród 2 - przyjemny i ładny wizualnie ale lekko ziejący nudą) a teraz produkujemy rodzinnie lemoniadę i ciasto na jutrzejszą uroczystość szkolną, bo nas zgłosiłem na ochotnika i wcale nie chce mi się tego robić ale wkurza mnie, że w dwóch synowskich klasach 90% rodziców nie chce nawet kiwnąć palcem dla wspólnoty szkolnej.

sobota, 6 grudnia 2025

ałaaa

robiłem śniadanie i wnet tytułowo wrzasnąłem a po chwili do kuchni przyszedł Niunio i zapytał znudzony - "oparzyłeś się czy pociąłeś?" a jak odpowiedziałem to zakręcił się na pięcie i wracając do rodziny krzyknął - "miałem rację, tata się poparzył tym razem"

piątek, 5 grudnia 2025

losowanie grup Mundialu

nie wiedzieć czemu sprawia mi przyjemność obejrzenie raz na 4 lata tej ceremonii choć reprezentacja Polski jest jak Kot Schrodingera, bo jednocześnie jest i nie jest na Mistrzostwach Świata albowiem szansę przejścia baraży i grania na turnieju oceniam pół na pół.

czwartek, 4 grudnia 2025

lśniąca muzyka

w kategorii "Lśniące Diamenty" pisałem, że wychowałem się na książkach ale tak naprawdę w moim życiu zawsze najważniejsza była muzyka i jest bardzo ważna do dziś więc przypomnę moje zestawienie TOP 100, które sporządziłem 7 lat temu (kolejność nie ma znaczenia)

  1. Creep - Radiohead
  2. Epitaph - King Crimson
  3. Modlitwa - Dżem
  4. Hey you - Pink Floyd
  5. Dance me to the end of love - L. Cohen
  6. You'll be a women - Pulp Fiction
  7. Space oddity - D. Bowie
  8. Szalony ikar - Turbo
  9. Finlandia - Świetliki
  10. Papierosy i zapałki - Gardenia
  11. Jej piosenka o miłości - P. Banach
  12. Przeżyj to sam - Lombard
  13. Where do i begin - Fun Lovin Criminals
  14. Radio Warszawa - S. Polak
  15. Parasolki - Rezerwat
  16. Yesterday - The Beatles
  17. Przebudzenie - Buzu squat
  18. Wolność - Chłopcy z Placu Broni
  19. O Ela - Chłopcy z Placu Broni
  20. Sober - Tool
  21. Co mi panie dasz - Bajm
  22. Jak by to było - DKA
  23. Here with me - Dido
  24. Who cares a lot - Faith No More
  25. Młode wilki - Ga Ga
  26. Freed from desire - Gala
  27. Leave us alone - Gentelman
  28. Mały elf - H. Frąckowiak
  29. Powrót - P. Gintrowski
  30. Obława - J. Kaczmarski
  31. Nierealne ogniska - Farben Lehre
  32. Załoga G - Hurt
  33. In trance - Scorpions
  34. Marian - Kowalski
  35. Jak zapomnieć - 18L
  36. Komu weselne dzieci - U. Sipińska
  37. Waiting for the miracle - L. Cohen
  38. Like a prayer - Madonna
  39. Moja Dumka - M. Tranda
  40. Maria Magdalena - Sandra
  41. Błędny rycerz - M. Bajor
  42. Na zakręcie - K. Janda
  43. Akt łaski - Nagły Atak Spawacza
  44. Bang bang - N. Sinatra
  45. Julia - Pawlovs Dog
  46. Where did you sleep last night - Nirvana
  47. The man who sold the world - Nirvana
  48. 28 (one love) - Pidżama Porno
  49. To wszystko - Poszła czołgiem
  50. Dawna dziewczyna - Pudelsi
  51. Supergirl - Reamonn
  52. Only you - Savage
  53. Oni są z nami - Golec Orchiestra
  54. Warszawa i ja - Partia
  55. Prośba do następcy - Republika
  56. Na jednej z dzikich plaż - Rotary
  57. Blues na wpół do piątej rano - Universe
  58. Stokrotka - T. Love
  59. Warszawskie dzieci - Cing G
  60. Time of the season - Zombies
  61. Żal prostych słów - Bajm
  62. Wielka dama tańczy sama - K. Nosowska
  63. Ziggy Stardust - Bauhaus
  64. Who killed mr. Moonlight - Bauhaus
  65. Waving flags - British Sea Power
  66. Wish you were here - Rednex
  67. Dont speak - No Doubt
  68. Dzień dobry kocham cię - Strachy na Lachy
  69. Czas - Bakszysz
  70. Jesienna deprecha - Kury
  71. Mała wojna - Lady Pank
  72. Krążenie - Akurat
  73. Do prostego człowieka - Akurat
  74. Zobaczysz - Hey
  75. Sen o Warszawie - Cz. Niemen
  76. Inny świat  - A. Krzysztoń
  77. Wybaczcie piechocie - S. Przybylska
  78. Zatańczymy na moście - Czerwony Tulipan
  79. Twoje serce - M. Bajor
  80. Jeśli nie rozjadą nas czołgi - Happysad
  81. To nie ptak - Kayah
  82. Jeśli Bóg istnieje - Kayah
  83. Nieme kino - Perfect
  84. Mamy dla was kamienie - Róże Europy
  85. Stańcie przed lustrami - Róże Europy
  86. Something fast - The Sisters of Mercy
  87. More - The Sisters of Mercy
  88. Obfitość - S. Celińska
  89. Wróćmy nad jeziora - Czerwone Gitary
  90. W moim ogrodzie - Daab
  91. Jolka Jolka pamietasz - Budka Suflera
  92. Jest taki samotny dom - Budka Suflera
  93. Conquistador - Procol Harum
  94. Jaki był ten dzień - Turbo
  95. Jeszcze będzie przepięknie - Tilt
  96. Give the anarchist a cigarette - Chumbawamba
  97. I nikomu nie wolno się z tego śmiać - Kobranocka
  98. Spotkania z  - Sztywny Pal Azji
  99. Maraton - Braekout
  100. Barykada - Lao Che

środa, 3 grudnia 2025

przeziębienie

młodszy Syn od tygodni kaszle i smarka o poranku więc jestem nieustająco poddenerwowany, trzy razy wjechały inhalacje i leki i Niko jakoś się trzyma w zdrowotnym pionie... za to mnie poskładało w poniedziałek tak, że oprócz krótkiej przerwy na zupę spałem od popołudnia po wtorkowy ranek, dziś jest lepiej ale jeszcze chorobowo, do tego rozłożyło Małżonkę i nerwy o zdrowie Dzieci weszły na wyższy level i każdej nocy nasłuchuje czy coś się nie dzieje w ich pokojach, poza tym przykro, bo znowu nie pojedziemy do Rodziców choć taki był plan na imieniny Starszaka.

wtorek, 2 grudnia 2025

dzieci w Afryce

mój obecny telefon ma 3 lata, wygiął się, bateria ma już słabą żywotność, odpadła mu wyspa aparatów więc jest teraz uflejony kropelką, bo sam go kleiłem a ostatnio pękło szkło w jednym obiektywie więc chciałem skorzystać z przecen z okazji black friday i kupić sobie nowy sprzęt, przewertowałem w sieci specyfikacje różnych modeli, obejrzałem kilkanaście filmów na YT, wybrałem smartfon, który był niby tańszy o 20% od standardowej ceny i nawet pojechałem do sklepu aby go obejrzeć ale nic z tego nie wynikło i odpuściłem zakup, bo zbyt mocno weszły mi w głowę słowa przewodnika z Elektrowni Wodnej Solina, który opowiedział o dzieciach z Afryki, które wydobywają nikiel do telefonów i prosił aby wymieniać sprzęty w ostateczności... cóż, moja Motorola wciąż działa więc będę musiał się jeszcze z nią pomęczyć.

poniedziałek, 1 grudnia 2025