bardzo się martwię o Małego, bo tydzień temu dostał zapalenia krtani i wydawało się, że zwalczyliśmy to sterydami ale wczoraj Niko zaczął gorączkować i był z Żoną u lekarza i podobno to wirus ale wygląda jak co poważniejszego, bo znam swojego Synka i od bardzo dawna nie był taką biedną Kulką jak dzisiaj :-(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz