ja i Mały nazywamy się ekipą "Legia-sushi-Suntago" więc wymogliśmy na reszcie rodziny wyjazd do parku wodnego, nie było nas tu dwa lata i we dwóch tęskniliśmy za tym wspaniałym miejscem a dziś tu przyjechaliśmy na dwie noce i jest pięknie a ja czuję się wspaniale, bo Suntago-Village ma jakąś pozytywną energię, niespecjalnie wierzę w moce ale tutaj to czuję... jutro idziemy na baseny a dziś delektujemy się życiem!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz