sobota, 28 lutego 2026

kino

dzisiejszy dzień podporządkowałem wypadowi do kina, na które wcześniej kupiłem bilety więc rano zaliczyliśmy krótki spacer a potem Synowie z Żoną poszli testować oddawanie kaucyjnych butelek a ja polatałem dronem, wczesnym popołudniem ruszyłem z Małżonką do Śródmieścia na film twórców "Chłopaków z baraków" ale niestety przy olbrzymim sentymencie, graniczącym z uwielbieniem dla tej ekipy muszę przyznać, że film jest słaby, szkoda, bo sala kinowa była pełna ale nie narzekam, że pojechaliśmy, bo taka wycieczka "do miasta" to zawsze coś nowego.

piątek, 27 lutego 2026

czwartek, 26 lutego 2026

"Chłopaki nie płaczą"

przeczytałem w Internecie, że właśnie mija 26 lat od premiery tytułowego filmu i postanowiłem o tym wspomnieć tutaj, bo byłem na tej premierze i dobrze pamiętam ten wieczór, bo było bardzo fajnie, poznałem aktorów i wypiliśmy razem po drinku a poza tym film jest obrazem kultowym dla mojego pokolenia i myślę, że wciąż jest wart obejrzenia o ile ktoś go jeszcze nie zna - w co zresztą wątpię.

środa, 25 lutego 2026

wieczór w kościele

aż mi szkoda, że to było ostatnie rodzinne spotkanie przedkomunijne, bo bardzo mi się podobało, szczególnie jak odbywały się one w górnym kościele, z przygaszonymi światłami, przy dźwiękach gitary było naprawdę magicznie tak, że zapominałem o całym syfie (jak pedofilia, politykierstwo, pazerność, homofobia) który dźwiga na barkach kościół kat. i wzruszałem się do łez trzymając za rękę Syna i wspólnie się modląc.

wtorek, 24 lutego 2026

24 luty

  •  dziś moja Siostra obchodziłaby urodziny i czasem sobie myślę jakby to było gdyby żyła? pewnie często byśmy się widywali, święta i uroczystości byłyby radośniejsze a ja miałbym kogoś bliskiego, bo tego trochę mi w życiu brakuje i tęsknie za Magdaleną okrutnie..!
  • dziś przypada rocznica agresji jebanych Ruskich na Ukrainę i abstrahując od tej strasznej wojny to martwię się o jej wpływ na moje Dzieci, bo nie wiem jak oni sobie poradzą w życiu gdy ceny mieszkań w PL są absurdalnie wywindowane przez bogatych Ukraińców.

niedziela, 22 lutego 2026

spokojny weekend

ponieważ Mały wychodzi z choroby nie robiliśmy nic spektakularnego, wczoraj był spacer po osiedlu, zakupy i puszczanie drona a dziś zabrałem Synów na wycieczkę autem aby w pobliżu jakiejś Żabki iść na spacer i kupić kanapki na jutro do praco-szkoły, było nawet fajnie, bo chodziliśmy nad Potokiem Służewieckim i znów lataliśmy dronem i w przeciwieństwie do soboty gdy wiał wiatr nawet się to udawało, zaliczone tylko dwa drzewa ale dron zabawkowy więc bez większego stresu i postanowiłem, że skoro mam już telefon to teraz będę zbierał kasę na drona :-)

sobota, 21 lutego 2026

zmiana warty

od kiedy jesienią pękła mi szybka w obiektywie aparatu nosiłem się ze zmianą telefonu a ponieważ ostatnio Motoroli popękał ekran przyszedł czas na wymianę smartfona a przy okazji smartwatcha, kupiłem telefon Vivo ze średniej półki i jak na razie jestem oczarowany jakością zdjęć z obiektywów Zeiss a o to mi głownie chodzi w telefonie, bo od kilku lat robię więcej zdjęć mobilnych niż aparatowych... z niejakim żalem żegnam Motkę a z jeszcze większym opaskę sportową, bo dzielnie służyła przez 5 lat, właściwie nie wymagała ładowania i co chwila pokazywała mi piękne buzie Synów gdy patrzyłem na zegarek ale musiałem kupić smartwatcha, bo nie dostałbym dużej promocji na telefon ;-)

piątek, 20 lutego 2026

love

dostałem kamień z napisem "love" - od Niunia, a Żona niepocieszona, bo płaci za zajęcia z ceramiki a nic nie dostała ha ha ;-)

czwartek, 19 lutego 2026

dzień wolny

przydał się, bo nie musiałem iść z Małym do lekarza i znowu brać zwolnienia ale nie był zbyt miły, bo miałem bardzo nieprzyjemne badanie w jednym z warszawskich szpitali w środku dnia więc tak trochę kiepsko ale na szczęście wszystko jest ok.

środa, 18 lutego 2026

kijowo

w pracy ciężko i wkurwiająco, temperatury dają w kość, jutro mam badanie lekarskie, którego się boję a do tego Mały zaczął chorować, gorączkuję, kiepsko wygląda i martwię się - czas na moją zimową piosenkę gdy mam wszystkiego dość - Coma "Los, cebula i krokodyle łzy"

wtorek, 17 lutego 2026

dyscypliny olimpijskie

  • skoki narciarskie lubiłem od zawsze, jeszcze przed czasami Małysza i podczas tej Olimpiady oglądałem wszystkie konkursy i przeżyłem miłe zaskoczenie za sprawą trzech polskich medali - wielki sukces i osłoda dla kibiców podczas tej niekończącej się złej zimy.
  • curling lubię od kilku lat, szkoda, że na Olimpiadzie nie ma naszych ale i tak obejrzałem kilka meczy i bywają bardzo interesujące ale uważam, że powinni je trochę skrócić, bo 2,5 godziny oglądania spotkania a potem jeszcze dogrywki to za dużo.
  • short truck i łyżwiarstwo szybkie też mi się podobają i fajnie, że mamy medal w panczenach.
  • łyżwiarstwo figurowe oglądałem tym razem tylko kilkanaście minut ale piszę o tej dyscyplinie aby przypomnieć najwspanialszy występ w historii wszystkich zimowych olimpiad, który pamiętam doskonale mimo, że byłem dzieckiem - "Bolero" Sarajewo '84
  • pozostałe dyscypliny są dla mnie nudnawe albo idiotyczne jak bobsleje czy saneczkarstwo i szkoda mi na nie czasu.
ps: wreszcie przydało się na coś HBO, za które płacimy a właściwie nie oglądamy, podczas igrzysk oglądam, bo można sobie wybrać konkretne zawody do śledzenia co uniezależnia od tradycyjnej telewizji, która pokazuje tylko ułamek imprezy.

poniedziałek, 16 lutego 2026

spadniemy?!?

koszmar Legii Warszawa trwa w najlepsze, nie pomogła przerwa zimowa ani sprowadzenie nowego trenera więc ugrzęźliśmy w strefie spadkowej z ligi a mi przypominają się czasy gdy warszawscy ultrasi bywali wściekli gdy Legia zajmowała w lidze drugie miejsce więc zastanawia mnie czemu od kilu lat i pogłębiającego się kryzysu są tak łagodni dla właściciela klubu? jakieś układy gdy Legia tonie? bo pamiętam czasy konfliktu kibice - ITI kiedy to ultrasi szybko wygrali i klub został sprzedany... tak czy siak przykro patrzy się na sytuację w Legii ale najbardziej szokuje właściciel, który w ostatnim wywiadzie bredzi coś o Lidze Mistrzów więc facet kompletnie odkleił się od rzeczywistości a to nie wróży nam nic dobrego.

ps: w tym klubie wszystko jest spieprzone - na przykład wymienili murawę w temperaturze -15 stopni i są zdziwieni, że trawa się nie zakorzenia!

niedziela, 15 lutego 2026

leniwy weekend

po ciężkim tygodniu pracy miałem chęć zagrzebać się na dwa dni z komputerem pod kocykiem i w sumie trochę tak jest, bo wczoraj poszliśmy tylko na spacer po okolicy połączony z zakupami* a dziś odwołałem planowane kino, bo Chłopcy obudzili się z katarem więc przejadę się z nimi jedynie na krótki spacer autem, co by się nasza "Błyskawica" przepaliła i podładowała akumulator a potem spędzę czas w kuchni na gotowaniu.

* lubię sieć "Frac" - jest drogo ale też przestronnie i zakupy robi się z przyjemnością, mają syfony na wymianę a produkty mięsne i wędliniarskie są najwyższej jakości, niestety to jedne z ostatnich naszych zakupów w tej lokalizacji, bo zamiast sklepu będzie nowy blok :-(


piątek, 13 lutego 2026

dlc

uwielbiam gry strategiczne typu 4X ale przecież nie mogę grać ciągle w Hirołsy więc za sprawą poniższych dodatków postanowiłem powrócić do tej kosmicznej turówki, przyjemnie, bo ustawiłem wysoki poziom trudności więc rozgrywka jest wymagająca - tak jak lubię.

środa, 11 lutego 2026

Olimpiada

nie przepadam za sportami zimowymi (jak i za całą zimą) ale skoro Igrzyska Olimpijskie wróciły po 12 latach do Europy uznałem, że warto je trochę pooglądać, niestety nie podobało mi się otwarcie Olimpiady, bo moja ulubiona część czyli parada zawodników z flagami narodowymi została rozdzielona na trzy areny i wyglądało to idiotycznie ale za to dostałem w poniedziałek prezent w postaci nieoczekiwanego srebra dla Polski w skokach narciarskich, fajnie, bo obawiałem się, że Polacy nie zdobędą żadnego medalu na tej imprezie a jak rodacy są tylko statystami to słabo ogląda się każdy sport i przypominają się długie dziesięciolecia gdy żaden Polak nie zdobył olimpijskiego medalu zimą*

* choć wtedy oglądałem wszystko co telewizja transmitowała, bo za czasów dwóch kanałów w TVP Olimpiada to było prawdziwe święto.

poniedziałek, 9 lutego 2026

"Niebo"

nie znam się na serialach ale ten, pomimo, że polski z wyeksploatowanymi aktorami uważam za całkiem niezły, polecam!

niedziela, 8 lutego 2026

przykry weekend

piątkowy wieczór był fajny ale w sobotę rano Małżonka zrobiła awanturę mnie i Synom i wybyła z domu nie zabierając telefonu więc Mały okropnie się denerwował a z czasem ja i Miko też poddaliśmy się temu nastrojowi i była to okropna sobota mimo, że Żona wróciła a potem byliśmy na spacerze i w pizzerii... do tego Niko strasznie kasłał w nocy z soboty na niedzielę więc nie wyspałem się, bo nasłuchiwałem czy trzeba lecieć z lekami do pokoju Syna..? dziś nie jest lepiej, bo zabrałem Synów na spacer nad Wisłę ale jak zauważyłem, że ubrali się tylko w letnie dresy na zimowy spacer to okropnie na nich nakrzyczałem ale potem zrozumiałem, że wylałem swoją frustrację z wczoraj oraz fakt, że pierwszy raz w życiu nie sprawdziłem w co Dzieci są ubrane jak ze mną wychodzą z domu, tak więc kończę weekend z poczuciem, że jestem chujowym ojcem i mężem a jedyne plusy to to, że pograłem z Synami w Robloxa - co bardzo ich ucieszyło oraz to, że odkryliśmy, że nad Wisłą fajnie zjeżdża się na sankach.

piątek, 6 lutego 2026

czwartek, 5 lutego 2026

ostatnie książki

takie tam pitu pitu - szacunek dla dziecka i rozmowy z nim są najważniejsze... myślę, że jak ktoś nie szanuje swojego dziecka to i tak nie przeczyta takiej pozycji więc uważam, że to zwykłe odcinanie kuponów od pierwszej, bestsellerowej książki autorek,

tak wiem, że to wstyd, że dopiero lektura Starszaka skłoniła mnie do przeczytania tej słynnej książki i cóż... nic specjalnego,

muszę przestać czytać Mastertona, bo szkoda czasu na jego obecne powieści.

"... trudno pojąć jaki mechanizm sprawił, że rzesze Niemców uwierzyły małemu zakompleksionemu człowiekowi, który w populistycznych, spazmatycznych przemówieniach wywrzaskiwał teorie mające się nijak do rzeczywistości..." - trudno uwierzyć, że 80 lat później połowa Polaków też uwierzyła małemu skurwielowi i stała się jebanymi faszystami!

środa, 4 lutego 2026

szkolenie

przyjemnie było zamiast do pracy pojechać do Centrum (za którym trochę tęsknię odkąd pracuję na osiedlu) i wyrwać się na chwile z rutyny ale niestety było tak pieruńsko zimno, że zaplanowany długi spacer skróciłem do kwadransa, odwiedziłem księgarnie i uciekłem do domu.

wtorek, 3 lutego 2026

nowa gra

czekałem dwa lata na porządną przecenę tej gry i jest, gram i mam mieszane uczucia, z jednej strony produkcja przypomina wspaniałe XCOM z drugiej nudne Wasteland i choć na razie nie podzielam zachwytów z YT to recenzenci mają rację, gra jest niezła, trudna i ma w sobie to "coś".

niedziela, 1 lutego 2026

powrót do rzeczywistości

i lekcje z Niko na jutro do szkoły...